Bóg wyrzekł słowo

„Bóg wyrzekł słowo i świat stał się przez nie”. Słowo Boga wszakże ma moc sprawczą. Ten, Którego niebiosa ogarnąć nie mogą, nie potrzebuje żadnego budulca, aby tworzyć i obalać, dawać początek i obwieszczać koniec. Stworzenie świata przez słowo uzmysławia nam przeogromną moc Boga. On jest Tym, Który dał początek wszystkiemu co istnieje poza Nim samym. Co więcej, Bóg po stworzeniu świata przemawia do człowieka. Uniża się do granic Swojego stworzenia i wprowadza go do krainy wiecznej szczęśliwości.

Człowiek jednak po tym wszystkim, co otrzymał od Boga wsłuchuje się także w inne słowo. Tym tarem jest to słowo Kusiciela, Słowo, podważające orędzie Tego, Który przez Słowo dał początek światu. Przeciwko słowu Stwórcy teraz zostaje wypowiedziane słowo zniszczenia. Słowo, kwestionujące porządek świata, miłość Boga i sens życia człowieka.

Niestety, człowiek wybiera poprzez swoje słowo opuszcza Słowo mocy stwórczej i idzie za słowem pokusy, słowem zniszczenia. Skutki tego wyboru okażą się już wkrótce katastrofalne. Z własnej nieprzymuszonej woli, z własnego wyboru człowiek porzuca raj na ziemi i od tej pory będzie doświadczał niejednokrotnie piekła, które będzie konsekwencją jego osobistych wyborów.

Cóż można zatem było spodziewać się po Stwórcy? Gdyby Bóg był słabym człowiekiem, zapewne porzuciłby wiarołomną istotę, której sam dał istnienie. Lecz Bóg wypowiada kolejne słowo. Choć będzie ono zwiastowało ból i cierpienie, jego zasadniczą treścią będzie nadzieja. Kiedy wypełni się czas, Bóg pośle Syna Niewiasty, aby Słowo stało się Ciałem, aby Odwieczne Słowo Boga odniosło tryumf nad słowem kusiciela.

Od tamtego czasu, człowiekowi pośród spiekoty dnia, trudów i przeszkód napotkanych w życiu towarzyszyć będzie Słowo Boga. Słowo dane Patriarchom, wypowiadane do proroków, a w czasach ostatecznych Słowo Wcielone, Którym jest Jezus Chrystus. To On jest wypełnieniem Bożych obietnic. On sam jest Siewcą z dzisiejszej Ewangelii, Który sam będąc spełnionym Słowem Boga sieje ziarno Bożego Słowa i Boskiej nadziei do naszych serc.

O, gdybyśmy potrafili zadbać o glebę naszych serc, gdybyśmy zatroszczyli się o rzucane w nią ziarno, aby wydało plon stokrotny! Jakże inny byłby świat, jakże łatwiejsze byłyby nasze wybory, które na pierwszym miejscu brałyby pod uwagę wolę Najwyższego….