„Elita i ciemnota”

Powyborczy poranek. Tytuły audycji i nagłówki gazet krzyczą, że Polska jest już nie tylko podzielona, ale wręcz pęknięta. Apele Prezydenta o pojednanie i gesty życzliwości względem wyborców kontrkandydata uznane zostały za propagandową zagrywkę. Zaczyna się to, co w tzw. „dziennikach elektronicznych” nazywa się ważeniem oceny. Wszak ocena za aktywność nie jest tak samo silna, jak ocena ze sprawdzianu. Jednak system, jaki mamy (a najwięcej rozemocjonowanych słów wypowiadają entuzjaści obowiązującego systemu) nie rozróżnia głosów i nie „waży ich”. Jest jeden do jednego. Masz prawo wyborcze, zatem czy jesteś więźniem recydywistą, czy weteranem wojennym zasłużonym dla Ojczyzny „twój głos nie jest lepszy niż mój”.

Jak do tego ma się dzisiejszy fragment Ewangelii?  „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Zanim przekujemy te słowa na manifest polityczny warto, abyśmy w pokorze zastanowili się przez chwilę nad wyborami jeszcze o niebo (dosłownie) ważniejszymi, niż te, które zakończyły się w minioną niedzielę.

Każdy z kandydatów ubiegających się o określony urząd w polityce kieruje swój przekaz do określonej grupy wyborców. Niestety, ale dziś bez względu kto zabiega o nasze poparcie, kipi socjotechniką a kluczowym jest nie tyle program, co tzw. marketing polityczny. Słowa Jezusa to coś, co deklasuje całą klasę polityczną od dwóch tysięcy lat i zarazem coś, o czym najczęściej zapominamy głosząc, lub wsłuchując się w Słowo Boże.

Jezus nie stronił od mocnych słów i wyrazistych form przekazu. Używał niedyplomatycznych słów na określenie swoich oponentów i raz jeden bił biczami przekupniów w Świątyni. Piłat dziwił się jego milczeniu, kiedy dawał mu czas na obronę, a słowa potwierdzające królowanie Zbawiciela wydały się rzymskiemu prokuratorowi tak abstrakcyjne, że gdyby nie groźba „zagranicznej” skargi do Cezara, byłby uwolnił człowieka, którego wydano mu jako uzurpatora i samozwańczego króla. Po rozmnożeniu chleba zaś, kiedy miał najwyższe poparcie, nie ogłosił programu „chleb i ryby plus”, ale mówił o Eucharystii, choć utracił w ten sposób prawie wszystkich słuchaczy. Jakby tego był mało, zamiast ustami któregoś z apostołów zdementować „przejęzyczenie”, wprost zapytał ich, czy i oni chcą odejść. Marketing polityczny spowodował myśląc po ludzku katastrofę medialną i polityczne bankructwo. Jednak polityka Króla Niebieskiego jest jakże inna od naszej. Prawda zamiast wizerunku, Dobro zamiast populizmu, Piękno zamiast publik relations, wreszcie miłość zamiast tolerancji i rozliczeń.

Ten program wymyka się ziemskim przywódcom. Uczonym w Piśmie i faryzeuszom. Umyka niestety po wielokroć także nam. Tymczasem właśnie z tej perspektywy padają dzisiejsze słowa. Nie trzeba politologów i analityków. Nie ma sensu zwoływać ekonomistów i urządzać politycznych debat, gdy słowa Ewangelii są tak proste a zarazem tak głębokie, że zrozumieć je może zatwardziały grzesznik i święty asceta. Uczony i prostaczek. Zaś to czy je przyjmie, czy odrzuci, czyli czy wybierze Jezusa, czy ponownie Barabasza, to już nie zmieni losu Mistrza z Nazaretu, lecz tego, kto tego wyboru dokonuje. Stawką zaś nie jest pięcioletnia kadencja, lecz nasza wieczność. W raju bądź w piekle. Wybór zależy od nas. Czy zatem warto tkwić na okopanych pozycjach sprzed 21.00 w niedzielę, czasu Warszawskiego, czy może czas „otworzyć usta w Imię Najwyższego” i każdy na tym odcinku, na jakim postawiło nas życie przyjrzeć się naszym codziennym, życiowym, wyborom, przekładającym się na fundamentalny wybór naszego życia. Teraz i na wielki…

Pomożesz nam dotrzeć z „kampanią Słowa Bożego” w głąb Cyfrowego Kontynentu”  Jeśli tak, wejdź na stronę i wesprzyj nas: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE  (Iz 10,5-7.13-16)
Asyria biczem Bożym

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

To mówi Pan:
„Ach, ten Asyryjczyk, rózga mego gniewu i bicz w mocy mej zapalczywości! Posyłam go przeciw narodowi bezbożnemu, przykazuję mu o ludzie, na który się zawziąłem: żeby ograbił i złupił doszczętnie, by rzucił go na zdeptanie, jak błoto na ulicach. Lecz on nie tak będzie mniemał i serce jego nie tak będzie rozumiało; bo w jego umyśle plan zniszczenia i wycięcia w pień narodów bez liku.
Albowiem powie: «Działałem siłą mej ręki i własnym sprytem, bom jest rozumny. Przesunąłem granice narodów i rozgrabiłem ich skarby, a mieszkańców powaliłem jak mocarz. Ręka moja odkryła jakby gniazdo bogactwa narodów. A jak zbierają porzucone jajka, tak ja zagarnąłem całą ziemię; i nie było, kto by zatrzepotał skrzydłem, nikt nie otworzył dzioba, nikt nie pisnął».
Czy się pyszni siekiera wobec drwala? Czy się wynosi piła ponad tracza? Jak gdyby bicz chciał wywijać tym, który go unosi, i jak gdyby pręt chciał podnosić tego, który nie jest z drewna”.
Przeto Pan, Bóg Zastępów, ześle wycieńczenie na jego tuszę. Pod jego świetnym wyglądem rozpali się gorączka, jakby zapłonął ogień.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 94,5-6. 7-8.9-10.14-15)

Refren: Pan nie odrzuca ludu wybranego.

Depczą Twój lud, o Panie, *
uciskają Twoje dziedzictwo,
mordują wdowę i przybysza, *
zabijają sieroty.

Mówią: „Pan tego nie widzi, *
nie dostrzega tego Bóg Jakuba”.
Zrozumcie to, głupcy w narodzie, *
kiedy zmądrzejecie bezrozumni?

Czy nie usłyszy Ten, który ucho wszczepił, *
Ten, który stworzył oko, nie zobaczy?
Czy nie ukarze Ten, który napomina ludy, *
który ludzi naucza mądrości?

Pan bowiem nie odpycha swego ludu *
i nie porzuca swojego dziedzictwa.
Sąd zwróci się ku sprawiedliwości, *
pójdą za nią wszyscy ludzie prawego serca.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Por. Mt 11,25)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Mt 11,25-27)
Tajemnice królestwa objawione prostaczkom

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

Oto słowo Pańskie.