Bóg i Prawo

Prawo Mojżeszowe wynikało wprost z Dekalogu, który Mojżesz otrzymał na górze Synaj od Boga. Jest ono darem, jaki ludzkość otrzymała od Boga zawierając przymierze. Na pierwszy rzut oka może więc dziwić tak wielka stanowczość z jaką Apostoł Narodów pokazuje uwolnienie się od Prawa na skutek wyzwolenia nas z niewoli grzechu przez Chrystusa.

Zanim więc potępimy postępowanie według Prawa, lub też ogłosimy zupełnie niczym nieograniczoną wolność, spróbujmy zrozumieć, jak w praktyce wyglądało podejście pobożnych Izraelitów do Prawa i do zbawienia darowanego nam przez Jezusa.

Z jednej strony lud wybrany pamiętał, żeby Prawo Boże mieć zawsze przed oczami, pamiętał, aby w szabat nawet przebyta droga nie naruszała spoczynku, z drogiej zaś analizując krytykę, jaką prorocy kierowali w stronę wiarołomnego ludu, łatwo zrozumieć, że Prawo z czasem stało się jedynie zbiorem zewnętrznych reguł, których przestrzeganie zupełnie nie związane było z postawą ducha. Brak miłosierdzia i odstępstwo od Przymierza szło w parze z rygorystycznym przestrzeganiem obowiązujących przepisów.

Prawo, które miało przygotować lud na przyjście Zbawiciela ostatecznie stało się przeszkodą w przyjęciu zbawienia. Lud mający w swojej historii Patriarchów, Proroków i Królów tak bardzo skupił się na zewnętrznej stronie Prawa, że zupełnie nie dostrzegł, jak na jego oczach wypełniły się proroctwa i jak nadeszła era Nowego Przymierza, do którego Prawo miało jedynie przygotować lud wybrany.

W jaki sposób zatem Apostoł Narodów umiera dla Prawa przez Prawo i rodzi się do wolności dziecka Bożego? Odpowiedź daje w kolejnym zdaniu. Żyje dla Boga. Do życia w Bogu i dla Boga zostaliśmy wezwani i powołani. wypełnić Stare Prawo duchem Chrystusowej miłości, to żyć dla Boga i w Bogu.

Dywagując na temat wolności dzieci Bożych trzeba nam jednocześnie pamiętać, że wolność nie oznacza swawoli. O ile Prawo nie miało mocy zbawczej, o tyle miłość Chrystusa prowadzi nas do portu zbawienia. Z przebitego Boku Zbawiciela płyną wartkim strumieniem sakramentu Kościoła a my wszczepieni w Jezusa – winny krzew mamy możliwość wydać najprawdziwsze owoce z pomocą Bożej łaski i zmiłowania.

Pomożesz nam głosić Ewangelię w Internecie? Wejdź na stronę i wesprzyj nas: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE (Ga 2,19-20)
Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia:
Ja dla Prawa umarłem przez Prawo, aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża.
Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.
Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie.

Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 16,1-2a i 5.7-8.11)

Refren: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Zachowaj mnie Boże, bo chronię się do Ciebie,
mówię do Pana: „Ty jesteś Panem moim”.
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię Twojej radości
i wieczną rozkosz
po Twojej prawicy.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 15,9b.5b)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wytrwajcie w mojej miłości;
kto trwa we Mnie, a Ja w nim,
ten przynosi owoc obfity.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (J 15,1-8)
Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was.
Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie.
Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poprosicie, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.
Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Oto słowo Pańskie.