Ci z pierwszych ławek

Ileż to ludzkich komentarzy zaczyna się od osądu, że „najgorsi są ci, którzy w kościołach zajmują pierwsze miejsca, że lepiej w ogóle nie chodzić i modlić się w domu, niż iść i dalej czynić zło? Jak często można spotkać się z zarzutami, że małżeństwo to kłótnie i zdrady, więc lepiej żyć bez żadnych ślubów i zobowiązań, bo wtedy jest się wolnym i uczciwym? Idąc ulicami miast co jakiś czas spotkamy żebraka, który ma napisane, że „zbiera na piwo”, a wielu „docenia szczerość i wspomaga bezdomnego alkoholika.

Szczerość stała się dla wielu wymówką do tego, aby nic nie zmieniać w swoim życiu. Zwyczajnie przyznać się do prowadzonego stylu życia i zdyskontować zyskane w ten sposób zaufanie. Tymczasem tak, jak w miłosierdziu nie chodzi o utwierdzanie człowieka w jego klęsce, materialnej czy duchowej, tak w szczerości również nie chodzi o dalsze „utwardzanie serca”, czyniąc jego glebę wyjątkowo twardą i nieprzyjazną dla rzucanego tam Bożego Słowa.

Wyjaśnienie przypowieści o Siewcy ukazuje nam prawdziwą postawę serca, która pozwala na wydanie owoców. Wiara rodzi się ze słuchania. Zatem odrzucenie nastawienia uszu na Boże Słowo, publiczne życie w grzechu i tłumaczenie tego upadkami tych, którzy zmagali się z pokusami i przegrali, oczekiwanie wsparcia w grzesznym trybie życia nie jest z całą pewnością przygotowaniem serca do przyjęcia Bożego Słowa.

Jest wiele czynników i sytuacji, które sprawiają, że wciąż w naszym życiu jest wiele do poprawy i ciągle musimy się nawracać, ale odrzucenie kierunku, który wiedzie nas ku Bogu, jest prawdziwą tragedią człowieka.

Czyż więc Bóg nie wzywa nas abyśmy współpracowali z Tym, Który sieje ziarno? Czy nie potrzeba, abyśmy pod pozorem nie osądzania bliźnich wreszcie zaniechali „nieosądzania własnych czynów i tłumaczenia zła w naszym życiu grzechami bliźnich? Jakże błędnego osądu można by dokonać, patrząc na pralnię, pełną wnoszonych do niej brudnych rzeczy? Jak bardzo można by się pomylić, oceniając jakikolwiek serwis naprawczy, pełen zepsutych maszyn i urządzeń?

Kościół jest wspólnotą świętych, ale i grzeszników. Zasiąść u stóp Zbawiciela, to nie znaczy osiągnąć już kres poprawy i nawrócenia, ale oznacza to, być gotowym na lekcję miłości, która pozwoli podnieść się po raz kolejny dzięki Bożemu miłosierdziu i raz jeszcze stanąć dzięki Bożej łasce do walki z grzechem w swej duszy.

Pomożesz nam siać ziarno Bożego Słowa w Internecie? Wesprzyj nas na: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE (Jr 3,14-17)

Zapowiedź religii powszechnej

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Pan mówi: „Wróćcie, synowie wiarołomni, bo jestem Panem waszym i przyjmę was, jednego z każdego miasta, dwóch z każdego rodu, by zaprowadzić na Syjon. I dam wam pasterzy według mego serca, by was paśli rozsądnie i roztropnie.
A gdy się pomnożycie i wydacie liczne potomstwo na ziemi w tamtych dniach, mówi Pan, nikt nie będzie już mówił: «Arka Przymierza Pana». Nikt już nie będzie o niej myślał ani jej wspominał, odczuwał jej braku, ani też nie uczyni nowej.
W tamtych czasach Jerozolima będzie się nazywała tronem Pana. Zgromadzą się w niej wszystkie narody w imię Pana i nie będą już postępowały według zatwardziałości swych przewrotnych serc”.

Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Jr 31,10.11-12ab.13)

Refren: Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pana,
głoście na dalekich wyspach i mówcie:
„Ten, co rozproszył, zgromadzi Izraela
i będzie czuwał nad nim jak pasterz nad swą trzodą”.

Pan bowiem uwolni Jakuba,
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą i będą wykrzykiwać radośnie na wyżynie Syjonu
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Wtedy ogarnie dziewicę radość wśród tańca
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość,
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. Łk 8,15)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Błogosławieni, którzy sercem szlachetnym i dobrym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc przez swą wytrwałość.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 13,18-23)

Wyjaśnienie przypowieści o siewcy

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Posłuchajcie co znaczy przypowieść o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.
Posiane na miejsca skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.
Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.
Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny”.

Oto słowo Pańskie.