Zlekceważony Zbawiciel

W sumie można się było tego spodziewać. Jezus nie został awansowany na jakieś eksponowane stanowisko. Nawet nie był faryzeuszem ani uczonym w Piśmie. Nie zyskał też jakiegokolwiek uznania w oczach okupacyjnej władzy rzymskiej. To zaś, że przed Nim szła wieść iż dzieją się cuda przez Jego ręce? To tylko wzmagało ciekawość i sprawiało, że wszyscy, którzy znali Go od dzieciństwa zastanawiali się skąd takie informacje o Jezusie rozchodzą się wśród ludzi.

Słysząc naukę Rabbiego z Nazaretu doceniali kunszt słowa – prostego, a jednak chwytającego za serce, trafnego, ale głoszonego tak, jak jeszcze nikt inny tego nie robił. Wiedzieli, że nie pobierał nauk u nikogo z mistrzów swojej epoki, więc pytając jednocześnie powątpiewali. Skupili się na stronie czysto ludzkiej zupełnie nie biorąc pod uwagę, że Ten, Który pośród nich dorastał może być kimś więcej, niż tylko sławnym krajanem.

Jezus Chrystus – Syn Boży, Zbawiciel, Druga Osoba Trójcy Świętej przyjął jednocześnie naturę ludzką. Nie było Mu obojętne, jak reagują Jego bliscy i rodacy, a jednak Pan musiał z żalem przyznać, że został przez swoich zlekceważony. Był zbyt znany, za bardzo pamiętali Go z dzieciństwa i młodości. Jak uwierzyć, że jest kimś więcej niż zgrabnym mówcą?

Patrząc na ostatnie doniesienia na temat profanacji dokonywanej przez siły zła, aż trudno nie zadać sobie pytania, czy my sami dziś nie lekceważymy Zbawiciela bardziej, niż zlekceważyli Go Jego rodacy.

Wykorzystujemy Jego naukę, by udowadniać swoje racje. Polityczne, osobiste, społeczne. Posuwam się niezwykle daleko w luźnej interpretacji Ewangelii aż zaczynamy przecierać oczy ze zdumienia, że wrogowie chrześcijaństwa próbują zlaicyzowanym katolikom wmawiać, że Jezus to pieśń przeszłości i dziś na pewno byłby z nimi przeciwko wierzącym. My zaś biernie patrzymy, jak szargane są największe dla nas świętości, zaś same władze są bardziej surowe i bezwzględne na jakąkolwiek próbę naruszenia miejsc kultu innych religii, niż sacrum płynącego z chrześcijaństwa.

Sami zachowujemy się jak ludzie, dla których Jezus nie znaczy więcej niż historia. O, gdybyśmy naprawdę wierzyli, że Jezus żyje, gdybyśmy rozumieli, jak bardzo ranią Go nasze grzechy, jak zwiedzione są dusze wielu ludzi, którzy w aktach bezeceństwa i bluźnierstwa nie widzą nic złego.

Czas próby naszej wiary trwa. Na chwilę zniknęło większość ograniczeń dotyczących kultu religijnego, ale Zły nadal działa i rzuca wyzwanie światu próbując ośmieszyć Zbawiciela, jak rzymscy siepacze nakładający na Niego purpurowy płaszcza i wtłaczający na głowę koronę cierniową.

Czy zatem wolno nam traktować ten spektakl nienawiści do chrześcijaństwa jak dobrą komedię, czy nie powinny uginać się nasze kolana od modlitw przebłagalnych a język śpiewać „Przepuść Panie, Przepuść ludowi swojemu…?

Pomóż nam wzywać do nawrócenia i pokuty. Możesz wesprzeć nas na stronie: https://zrzutka.pl/yhdj73

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, Pan skierował następujące słowo do Jeremiasza:
„To mówi Pan: «Stań na dziedzińcu domu Pana i mów do mieszkańców wszystkich miast judzkich, którzy przychodzą do domu Pana oddać pokłon, wszystkie słowa, jakie poleciłem ci im oznajmić; nie ujmuj ani słowa. Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, Mnie zaś ogarnie żal nad nieszczęściem, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępki.
Powiesz im: To mówi Pan: Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni, postępując według mojego Prawa, które wam ustanowiłem, i jeśli nie będziecie słuchać słów moich sług, proroków, których nieustannie do was posyłam, mimo że jesteście nieposłuszni, zrobię z tym domem podobnie jak z Szilo, a z tego miasta uczynię przekleństwo dla wszystkich narodów ziemi»”.
Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza mówiącego te słowa w domu Pana. Gdy zaś Jeremiasz skończył mówić wszystko to, co mu Pan nakazał głosić całemu ludowi, prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: „Musisz umrzeć! Dlaczego prorokowałeś w imię Pana, że z tym domem stanie się to, co z Szilo, a miasto to ulegnie zniszczeniu i pozostanie niezamieszkałe?” Cały lud zgromadził się dokoła Jeremiasza w domu Pana.

Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 69,5.8-10.14)

Refren: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Liczniejsi od włosów na mej głowie
są ci, którzy mnie nienawidzą bez powodu.
Silni są moi prześladowcy, wrogowie zakłamani,
czy mam oddać to, czego nie zabrałem?

Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie, hańba twarz mi okrywa,
Dla braci moich stałem się obcym
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.

Lecz ja, o Panie, modlę się do Ciebie,
w czas łaski, o Boże;
wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci,
w Twojej zbawczej wierności.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (1 P 1,25)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Słowo Pana trwa na wieki,
to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 13,54-58)

Jezus nieprzyjęty w Nazarecie

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus, przyszedłszy do swego rodzinnego miasta, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:
„Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?” I powątpiewali o Nim.
A Jezus rzekł do nich: „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”. I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

Oto słowo Pańskie.