Zbłąkani i ufni jak dzieci

Powiadają, że w oczach dziecka widać przedsionek raju. Dziecko jest wszak niewinną, małą istotą, która całkowicie zależna jest od swoich rodziców. Zbawiciel wiele razy wypowiadał się na temat dzieci. Przestrzegał apostołów, aby nie zabraniali dzieciom przychodzić do Niego. Pomimo zmęczenia błogosławił dzieci. Mówił, że ktokolwiek zgorszyłby jedno z tych najmniejszych, temu lepiej byłoby uwiązać kamień młyński u szyi i w morze rzucić. Wreszcie w dzisiejszej Ewangelii Pan mówi, że jeśli nie staniemy się jak dzieci, nie wejdziemy do Królestwa niebieskiego.

Cóż zatem mamy rozumieć pod słowami, stać się jak dziecko? Czy jest to początek wątku, który Zbawiciel rozwinie w rozmowie z Nikodemem, kiedy powie, że trzeba nam się powtórnie narodzić? Owe powtórne narodziny, stanie się jak dziecko ma bezpośrednie odniesienie do Bożego Ojcostwa. Sami z siebie jesteśmy zbyt słaby, aby przetrwać na świecie spragnionym miłości jak sucha ziemia deszczu. dzisiejsza Ewangelia po słowach nakazujących stanie się nam wszystkim niczym dzieci, przekazuje nam opowieść o zabłąkanej owcy.

Każdy człowiek wcześniej czy później błąka się i ulega grzechom. Gubimy się niczym dziecko pozostawione w gąszczu, bądź na ulicy wielkiego miasta. Któż zatem może nam pomóc? Oto właśnie sedno bycia jak dziecko. Zwrócenie się ku Miłosiernemu Ojcu. Podjęcie trudu wsłuchania się raz jeszcze w Jego słowa. Przyjęcie upomnienia a nawet kary, aby poddać się wychowaniu przez Boga.

Aby stać się na nowo dzieckiem, trzeba odkryć w sobie owo Boże dziecięctwo. Dowartościować je i nieustannie zwracać się do Ojca Niebieskiego o pomoc, gdyż tylko dzięki Niemu możemy czuć się bezpiecznie, dostępować miłosierdzia i próbować odzyskiwać ową niewinność i czystość, która możliwa jest tylko w Bogu.

Pomożesz nam przypominać o Bożym dziecięctwie? Wejdź na stronę https://zrzutka.pl/yhdj73 i wesprzyj nas.

PIERWSZE CZYTANIE  (Ez 2, 8-3,4) Wizja księgi

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela.

To mówi Pan: „Ty, synu człowieczy, słuchaj tego, co ci powiem. Nie opieraj się, jak ten lud zbuntowany. Otwórz usta swoje i zjedz, co ci podam”. Popatrzyłem, a oto wyciągnięta była w moim kierunku ręka, w której był zwój księgi. Rozwinęła go przede mną; był zapisany z jednej i drugiej strony, a opisane w nim były narzekania, wzdychania i biadania. A On rzekł do mnie: „Synu człowieczy, zjedz to, co jest przed tobą postawione. Zjedz ten zwój i idź przemawiać do Izraelitów”. Otworzyłem więc usta, a On dał mi zjeść ów zwój, mówiąc do mnie: „Synu człowieczy, nakarm się i napełnij wnętrzności swoje tym zwojem, który ci podałem”. Zjadłem go, a w ustach moich był słodki jak miód. Potem rzekł do mnie: „Synu człowieczy, udaj się do domu Izraela i przemawiaj do nich moimi słowami”.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 119,14 i 24.72 i 103.111 i 131)

Refren: Nad miód są słodsze Twoje przykazania.

Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe napomnienia * niż z wszelkiego bogactwa. Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą, * moimi doradcami Twoje ustawy.

Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze * niż tysiące sztuk złota i srebra. Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia, * ponad miód słodsza dla ust moich.

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki, * bo są radością dla mojego serca. Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami, * bo pragnę Twoich przykazań.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Mt 11,29ab)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Mt 18,1-5.10.12-14) Godność dzieci. Przypowieść o zabłąkanej owcy

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?” On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: „Zaprawdę powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych”.

Oto słowo Pańskie.