Nietolerancyjne upomnienie

Braterskie upomnienie przypomina nam mimo upływu czasu, że w Piśmie Świętym wartościami są wiara, nadzieja i miłość nie zaś przymykanie oka na wszelkie zło i doszukiwanie się nieprawości w upominaniu bliźniego, który błądzi. Oziębłość, relatywizm poznawczy i moralny, zrównanie czci oddawanej Bogu z bałwochwalstwem nigdy nie były wartościami. Ten współczesny kanon antywartości przypomina nam, że nazywając się ludźmi wierzącymi oddaliliśmy się od Boga i stworzyli rzeczywistość, której już nie rozumiemy, i która niczym zwietrzała sól staje się powoli nikomu nie potrzebna.

Kościół swego czasu szeroko otworzył drzwi, aby mógł w nim znaleźć miejsce każdy, kto pragnie spotkać się z Bogiem. Jednak do Kościoła wchodzimy, aby wsłuchać się w Słowo Boże, przeżyć przemianę serca i zaprosić do niego samego Boga. Tymczasem dziś mamy wielkie nieporozumienie i zamęt, którego wielu nie rozumie. Otóż dziś do Kościoła wchodzi wielu nie po to, aby zmieniać siebie, ale po to, aby zmieniać Kościół. Również nie dlatego, aby nawet zrobić sobie w nim miejsce, ale po to, aby Kościół ich nie upominał, aby nie głosił Bożej nauki i nie był sumieniem ludzi.

Ten Kościół bowiem dostał od Jezusa władzę związywania i rozwiązywania na ziemi, aby to samo było związane lub rozwiązane w niebie. Kościół wszak narodził się z przebitego boku Zbawiciela na krzyżu, aby był wspólnotą, która będzie w drodze do Portu Zbawienia. Jezus umiłował Kościół i wydał za niego samego Siebie. Nie może więc Kościół być milczącym stowarzyszeniem reformującym się według kanonów politycznej poprawności. Nie może być jedną z czysto ludzkich instytucji, które spoglądają nam świat jedynie przez pryzmat doczesnych dóbr i korzyści człowieka.

Kościół jest wspólnotą w dialogu z Bogiem dopóki się modli i sprawuje sakramenty. Wszak tam, gdzie dwaj albo trzej zgromadzeni są w Imię Jezusa, tam On sam jest pośród nich. Jeśli więc wspólnota Kościoła nie zbierałaby się w Imię Zbawiciela, nie podążała za Jego słowami stałaby się zwietrzałą solą, zgaszonym światłem.

Zatem zamiast dostosowywać Kościół do świata, trzeba aby był on zaczynem przemieniającym świat, solą nadającą smak współczesnemu światu i Drogą, która prowadzi ku Prawdzie i Życiu.

Pomożesz nam głosić słowo upomnienia błądzącym? Wejdź na stronę https://zrzutka.pl/yhdj73 i wesprzyj nas.

PIERWSZE CZYTANIE  (Ez 9,1-7;10,18-22)
Wizja zniszczenia Jerozolimy

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela.

Pan wołał donośnie, tak że ja słyszałem: „Zbliżcie się, straże miasta, każdy z niszczycielską bronią w ręku”. I oto przybyło sześciu mężów drogą od górnej bramy, położonej po stronie północnej, każdy z własną niszczycielską bronią w ręku. Wśród nich znajdował się pewien mąż, odziany w lnianą szatę, z kałamarzem pisarskim u boku. Weszli i zatrzymali się przed ołtarzem z brązu.
A chwała Boga izraelskiego uniosła się znad cherubów, na których się znajdowała, do progu świątyni. Następnie zawoławszy męża odzianego w szatę lnianą, który miał kałamarz u boku, Pan rzekł do niego: „Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak na czołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnianymi”.
Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: „Idźcie za nim po mieście i zabijajcie. Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości. Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu. Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni”.
l tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: „Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami!” Wyszli i zabijali w mieście.
A chwała Pana odeszła od progu świątyni i zatrzymała się nad cherubami. Cheruby rozwinęły skrzydła i uchodząc uniosły się z ziemi na moich oczach, a koła z nimi. Zatrzymały się w wejściu wschodniej bramy świątyni Pana, a chwała Boga izraelskiego spoczywała nad nimi u góry. Była to ta sama istota żywa, którą pod Bogiem izraelskim oglądałem nad rzeką Kebar, i poznałem, że były to cheruby. Każdy miał po cztery oblicza i cztery skrzydła, a pod skrzydłami coś w rodzaju rąk ludzkich. Wygląd ich twarzy był podobny do tych samych twarzy, które widziałem nad rzeką Kebar. Każdy poruszał się prosto przed siebie.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 113,1-2.3-4.5-6)

Refren: Ponad niebiosa sięga chwała Pana.

Chwalcie, słudzy Pańscy, *
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione, *
teraz i na wieki.

Od wschodu do zachodu słońca, *
niech będzie pochwalone imię Pana.
Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy, *
ponad niebiosa sięga Jego chwała.

Kto jest jak nasz Pan Bóg, *
co ma siedzibę w górze,
i w dół spogląda *
na niebo i na ziemię?

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (2 Kor 5,19)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

W Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Mt 18,15-20)
Braterskie upomnienie

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków opierała się cała prawda. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.
Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Dalej zaprawdę powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”.

Oto słowo Boże.