Klucze do nieba

My ludzie, już raz popełniliśmy ten błąd. Uwierzyliśmy, że możemy sięgnąć nieba i wyrwać Bogu kawałek szczęścia bez konieczności uznania jego władztwa. Budując wieżę Babel postawiliśmy na jedność i współpracę, zapominając, że ostatecznie to Bóg jest panem naszych losów. Pomieszanie języków jedynie przypieczętowało tę sytuację i pokazało ludziom, że nawet zjednoczeni we wznoszeniu tej samej budowli i dążeniu do upragnionego celu wcześniej czy później przestaniemy wzajemnie się rozumieć.

Dziś, związani paktami i traktatami snujemy wizje dobrobytu i bezpieczeństwa a umiejętnie sterowani medialną propagandą łatwo uznajemy, że Bóg i religia to jedynie część kultury, którą można „zamrozić” i umieścić gdzieś pomiędzy basenami i siłownią. Tworzymy kolejne programy socjalne i na przemian uspokajamy bądź straszymy się wzajemnie, zapominając, że nasze życie jest w ręku Boga. Klucze do nieba nie spoczywają w rękach tej czy owej władzy, ale powierzone symbolicznie Piotrowi dotyczą szafowania sakramentami i są de facto kluczami do naszych serc.

Ewangelista Mateusz nie odnotowuje jednak już tego, co stało się chwilę później, a o czym czytamy w Ewangelii wg św. Marka. Piotr wyznawszy wiarę w mesjańskie posłannictwo Jezusa otrzymuje zapowiedź otrzymania „kluczy do nieba”. Wówczas Pan oznajmia apostołom, że czeka Go męka i śmierć krzyżowa. Piotr bierze Go na bok i zaczyna napominać, że tak nie może się stać. Wówczas zostaje nazwany „szatanem”. Co ciekawe, nikt inny przez Jezusa nie zostaje porównany do demona. dzieje się to z Księciem Apostołów, Pierwszym spośród Dwunastu. Jezus wybiera go i za chwilę każe mu zejść sobie z oczu. Dlaczego? Nie myśli o tym, co Boże ale o tym co ludzkie.

Klucze do nieba, klucze do naszego zbawienia nie są jakąś mityczną relikwią i nie spoczywają zamknięte w Watykańskich zakamarkach. To tajemnice naszych dusz kryją odpowiedź o tym, jak otworzyć nasze serca, które coraz bardziej zaryglowaliśmy przez innymi ludźmi, przed Bogiem i nawet przed samym sobą. Szukamy dróg do dobrobytu, przemierzamy tysiące kilometrów za chlebem i w pogoni za szczęściem, ale coraz bardziej odpychamy od siebie myśl, że tu, na ołtarzu w kawałku chleba zamknięta jest tajemnica, która pomoże nam zrozumieć kim jesteśmy, po co żyjemy i na czym opiera się nasza wiara.

Ileż to razy w naszym podejściu do spraw wiary zapominamy, że z Bogiem nie prowadzimy handlu,nawet na kolanach, że nie oszukamy go żadnym „antyradarem” czy „janosikiem” pędząc na oślep autostradą naszego życia zapomniawszy, że bez „Boga ani do proga”, że bez łaski sakramentalnej, bez spowiedzi, komunii, sakramentów małżeństwa i bierzmowania nie dotrzemy do wymarzonej krainy odpoczynku. Ileż opustoszałych domów i pałaców wznosi się po dziś dzień, gdzie ludzie poświęcili lwią część swojego życia dla siebie i swoich dzieci, ale okazało się, że Bóg miał inne plany? Ile naszych spełnionych marzeń przestało nas cieszyć, bo wydarzyło się coś, co odebrało nam radość, którą miało dać nam to, o co tak bardzo staraliśmy się w życiu.

Nawet nasze relacje z bliskimi i marzenia o tym, co zostawimy i przekażemy dzieciom nie raz obnażają prawdę o tym, że nasze spojrzenie jest zbyt krótkowzroczne, aby zbudować tu na ziemi prawdziwe, trwałe szczęście.

Jezus zostawił nam klucze do nieba w tajemnicy Kościoła, ale aby z nich skorzystać musimy nauczyć się myśleć po Bożemu a nie po ludzku…

Pomożesz nam przypominać o kluczach do nieba pędzącym bez opamiętana przez życie? Wejdź na stronę i wesprzyj nas: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE  (Iz 22,19–23)
Klucz domu Dawidowego

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

To mówi Pan do Szebny, zarządcy pałacu:
„Gdy strącę cię z twego urzędu i przepędzę cię z twojej posady, tegoż dnia powołam sługę mego, Eliakima, syna Chilkiasza. Oblokę go w twoją tunikę, przepaszę go twoim pasem, twoją władzę oddam w jego ręce; on będzie ojcem dla mieszkańców Jeruzalem oraz dla domu Judy.
Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu: gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy. Wbiję go jak kołek na miejscu pewnym, i stanie się tronem chwały dla domu swego ojca’’.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 138,1,2a.2bc i 3.6 i 8bc)

Refren: Panie, Twa łaska trwa po wszystkie wieki.

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, *
bo usłyszałeś słowa ust moich;
będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów. *
Pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię *
za łaskę Twoją i wierność
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, *
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Pan, który jest wysoko, patrzy łaskawie na pokornego, *
pyszałka zaś dostrzega z daleka.
Panie, Twa łaska trwa na wieki, *
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

DRUGIE CZYTANIE  (Rz 11,33–36)
Hymn na cześć mądrości Bożej

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian.

O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!
Kto bowiem poznał myśl Pana albo kto był Jego doradcą?
Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę?
Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego jest wszystko. Jemu chwała na wieki. Amen.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ   (Mt 16,18)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół,
a bramy piekielne go nie przemogą.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Mt 16,13–20)
Tobie dam klucze królestwa niebieskiego

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”.
A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?”.
Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego”.
Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.
Wtedy przykazał uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

Oto słowo Pańskie