Modlitwa za teściowe

Kiedy pielgrzymuje się po Ziemi Świętej, nie sposób pominąć ruin tego miasta, które aż do nieba chciało być wyniesione. Miasta, którego bramy dziś witają nas jedynym takim na świecie napisem „Kafarnaum, – miasto Jezusa”. Wizyta w tym miejscu to w przypadku naszych grup pielgrzymów modlitwa w trzech niezwykle ważnych intencjach. Pierwsza, to oczywiście modlitwa za wszystkie teściowe. Wszak nad ruinami owego domku, gdzie Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona Piotra wzniesiony jest współczesny kościół, w wizyta nad Jeziorem Genezaret bogata jest w refleksje na temat cudów Pana Jezusa. Nie wiedzieć czemu, zawsze podanie tej intencji modlitwy budzi uśmiech pielgrzymów, ale też mobilizuje do chwili skupienia i refleksji. Cóż, utarło się chyba nazbyt mocno, że w każdej rodzinie teściowa, to ta zła, wścibska, która najlepiej, żeby odleciała gdzieś na miotle. Tymczasem w takim właśnie miejscu uświadamiamy sobie, że nasze życiowe role wcale nie muszą być skazane na uleganie stereotypom. Wystarczy odnieść nasze życie do Chrystusa, podporządkować wymaganiom Jego miłości i skupić się na pięknej stronie naszych ziemskich relacji.

Drugie miejsce naszej modlitwy w Kafarnaum również nieco wystawia na próbę nasze wyobrażenia o miłości międzyludzkiej tam, gdzie często jej brakuje. Otóż nieopodal owego miejsca, gdzie Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona Piotra jest pomnik samego Piotra. Pod jego stopami artysta umiejscowił rybę z monetą w pyszczku. Oczywiście jest to nawiązanie do ewangelicznej sceny, kiedy poborcy dwudrachmy przystąpili do Piotra z zarzutem, że Jezus nie zapłacił owego podatku. Pan tymczasem uprzedził Piotra i zapytał go, czy podatki płacą swoi czy obcy. Ze względu jednak aby nie dawać zgorszenia, Pan polecił Piotrowi iść nad jezioro i zarzucić wędkę. Pierwszej rybie, którą złowi zajrzeć do pyszczka i wyciągnąć z niego monetę. Miała wystarczyć na podatek od Jezusa i Piotra. Tam właśnie gdzie ów pomnik uświadamia nam, że synowie ludzcy powinni pobierać podatki od obcych a nie od swoich (dziś niestety często dzieje się odwrotnie), modlimy się o niskie podatki, aby ludzie mogli żyć z pracy własnych rąk nie zaś z zasiłków czy dotacji. Ta nasza modlitwa dotyczy zaś nie nowych niskich podatków, ale aby te, które muszą być, były jak najniższe. Polityka społeczna w tym fiskalna wydaje się być zupełnie niezwiązana z miłością i jej wymaganiami. Jednak całe nasze życie powinno być podporządkowane władztwu Chrystusa. Nawet bycie teściową czy pobieranie podatków. Inaczej wyłączając cokolwiek z władzy Chrystusa wyłączamy te dziedziny życia z przykazania miłości Boga i bliźniego.

Jednak najważniejszym miejscem w Kafarnaum wydaje się nie pomnik Szymona Piotra ani dom jego teściowej. W ruinach Miasta Jezusa odnajdujemy równie ruiny synagogi, gdzie Zbawiciel nauczał o Eucharystii. To właśnie Chleb Życia daje nam siłę, aby żyć Ewangelią bez względu na to, czy jest się ministrem finansów czy teściową.

Także dziś musimy uświadomić sobie, że nie wolno nam popełniać tego błędu, jaki stał się udziałem słuchaczy Zbawiciela. Odeszli od Niego pomimo znaków i cudów, jakie widzieli, zapominając szybko o wszystkim co zaszło i gorszyli się słowami, których nie rozumieli. Wiara jednak to nie tylko lekcja etyki czy historii. Wiara to pójście za Jezusem także wtedy, gdy przestajemy cokolwiek rozumieć i mimo to staramy się Mu zawierzyć i zaufać wiedząc, że z Nim zawsze będziemy na drogach wiary nadziei i miłości zmierzać ku naszemu spełnieniu.

Warto zatem modlić się za teściowe, warto o niskie podatki, ale przede wszystkim trzeba nam dziękować za Chleb z Nieba, który jest pokarmem na życie wieczne.

Pomożesz nam głosić Ewangelię w Internecie? Wejdź na stronę https://zrzutka.pl/yhdj73 i wesprzyj nas.

PIERWSZE CZYTANIE  (1 Kor 3,1-9)
Apostołowie są pomocnikami Boga

Czytanie z Pierwszego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.

Nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jak do niemowląt w Chrystusie.
Mleko wam dawałem, a nie pokarm stały, boście byli nie-mocni; zresztą i nadal nie jesteście mocni. Ciągle przecież jeszcze jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku?
Skoro jeden mówi: „Ja jestem Pawła”, a drugi: „Ja jestem Apollosa”, to czyż nie postępujecie tylko po ludzku? Kimże jest Apollos? Albo kim jest Paweł? Sługami, przez których uwierzyliście według tego, co każdemu dał Pan. Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost – Bóg.
Ten, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno; każdy według własnego trudu otrzyma należną mu zapłatę. My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś jesteście uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 33,12-13.14-15.20-21)

Refren: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana.

Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, *
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba, *
widzi wszystkich ludzi.

Patrzy z miejsca, gdzie przebywa, *
na wszystkich mieszkańców ziemi.
On, który serca wszystkich ukształtował, *
który zważa na wszystkie ich czyny.

Dusza nasza oczekuje Pana, *
On jest naszą pomocą i tarczą.
Raduje się w Nim nasze serce, *
ufamy Jego świętemu imieniu.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Łk 4,18)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Łk 4,38-44)
Liczne uzdrowienia

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Po opuszczeniu synagogi w Kafarnaum Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosił Go za nią.
On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała i usługiwała im.
O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.
Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: „Ty jesteś Syn Boży”. Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem.
Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich.
Lecz On rzekł do nich: „Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo na to zostałem posłany”.
I głosił słowo w synagogach Judei.

Oto słowo Pańskie.