Narodziny nadziei

Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny skłania nas do zastanowienia się nad Bożym planem względem zarówno nas samych, całej ludzkości jak też wspólnot w których żyjemy. Ewangelia nie mówi nic o narodzeniu Maryi. Nawet rodowód Zbawiciela, jaki daje nam dziś do rozważania Kościół w Liturgii Słowa dochodzi do Józefa, Oblubieńca NMP nie zaś do niej samej.

Wszystko, co wiemy i przyjmujemy z wiarą pochodzi z apokryfów. Jednak święto narodzenia Matki Bożej każe nam pochylić się nad misterium Bożego miłosierdzia, zmiłowania nad nami ludźmi, którzy popadając w grzechy zapominamy szybko o tym co dobre i o tym, Kim Jest Ten, od Którego pochodzi wszelkie dobro. Śledząc całą historię Zbawienia widzimy, ile wydarzyło się od stworzenia Adama i Ewy aż po przyjście na świat Drugiej Ewy – Maryi, która powiedziała Bogu „tak” i w całej pełni zdała się na Niego.

Narodziny Maryi zwiastują wejście historii zbawienia w decydujący etap. Oto ta, która została bez grzechu poczęta, stworzona jako odbicie Bożej Mądrości, powierzona troskliwej miłości Joachima i Anny wzrastała będzie w cieniu najświętszego miejsca w Izraelu – Świątyni Jerozolimskiej. Dojrzewała będzie jak ów najwspanialszy owoc rodzaju ludzkiego, aby w wiele lat później w Nazaretańskim domku da posłuch słowom Bożego Posłańca.

Mimo że nie wiemy za wiele o najważniejszej z kobiet i najświętszej ze świętych, widzimy wyraźnie, że Bóg nie rządzi światem za pomocą przypadku. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, ale nie ma też sytuacji bez wyjścia. Jeśli grzech skomplikował świat, jeśli niewierność pramatki Ewy sprowadziła nieszczęście na całą ludzkość, Bóg w swoich niezgłębionych planach stworzył swe arcydzieło, którym jest Maryja. Dał jej wszystko, co może otrzymać człowiek, aby w sposób wolny i nieprzymuszony mógł odpowiedzieć na miłość Boga samego.

Maryja – o czym wielokrotnie zapominamy – nie była pozbawiona wolnej woli. Mogła tak jak my powiedzieć zarówno „tak” jak i „nie”. Zatem jej narodziny są narodzinami nadziei. Jeszcze czekającej na spełnienie, ale nadziei, największej od czasów Adama i Ewy. Ta nadzieja spełniała się w całym życiu Maryi poprzez współpracę z łaską Bożą, przez codzienne powtarzanie swojego „tak” w praktyce, w codziennych troskach i zmartwieniach.

Maryja zrodzona z miłości Joachima i Anny, wymodlona przez swoich ziemskich rodziców nie żyła w jakimś innym świecie niż cała reszta ludzkości. Nawet, jeśli przyjmiemy za apokryfami, że wzrastała przy świątyni, a następnie powierzona pieczy i zaślubiona świętemu Józefowi zamieszkała w Nazarecie i tam odpowiadając „tak” na Boże poselstwo przyjęła dobrowolnie rolę Bożej Matki, to reszta jej życia domagała się niezwykłego heroizmu i wiary, że Bóg ją nie opuścił i nie opuści.

Wierzymy w orędownictwo Maryi, Pamiętamy, że jest naszą Panią, Królową i Matką, ale czy pozwalamy jej aby prowadziła nas drogą, którą ona sama wybrała i uczyła nas mówić Bogu „tak”, jak powiedziała na pytanie archanioła?

Pomożesz nam wskazywać innym drogę do Boga? Wejdź na stronę i wesprzyj nas: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE  (Mi 5,1-4a)
Mesjasz będzie pochodził z Betlejem

Czytanie z Księgi proroka Micheasza.

Tak mówi Pan: „A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich. Z ciebie Mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności. Przeto Pan wyda ich aż do czasu, kiedy porodzi mająca porodzić. Wtedy reszta braci Jego powróci do synów Izraela.
I powstanie, i będzie ich pasterzem mocą Pana, przez majestat imienia Pana, Boga swego. Będą żyli bezpiecznie, bo Jego władza rozciągnie się aż do krańców ziemi. A On będzie pokojem”.

Oto słowo Boże.

DRUGIE CZYTANIE  (Rz 8, 28-30)
Bóg współdziała z tymi którzy go miłują

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian.

Bracia:

Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 96,1-2.11-13)

Refren: Duch mój się raduje w Bogu, Zbawcy moim.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię, *
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, *
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, *
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Przed obliczem Pana, który już się zbliża, *
który już się zbliża osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie, *
a ludy według swej prawdy.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Szczęśliwa jesteś, Najświętsza Panno Maryjo, i godna wszelkiej chwały,
bo z Ciebie narodziło się słońce sprawiedliwości, Chrystus, który jest naszym Bogiem.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA DŁUŻSZA  (Mt 1,1-16.18-23)
Maryja poczęła Jezusa za sprawą Ducha Świętego

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.
Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Żary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida.
Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.
Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.
A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emanuel”, to znaczy „Bóg z nami”.

Oto słowo Pańskie.