Śmierć wrogom

Od najdawniejszych czasów my ludzie mieliśmy najróżniejsze pomysły, co robić wrogom, kiedy ci wpadną w nasze ręce. Tortury, powolne i bolesne zadawanie śmierci, wystawianie zwłok na zbezczeszczenie, publiczne egzekucje, i inne wymyślne rzeczy, które karmiły ludzką zemstę i przynajmniej teoretycznie wymierzały sprawiedliwość i odstraszały innych od popełniania podobnych czynów. Teoretycznie, bo krzywda jednych, zamieniona w zemstę drugich wciągała kolejnych aby „wymierzyć sprawiedliwość”, by przez chwilę poczuć nieskrępowaną niczym możliwość zadawania bólu, krzywdzenia i pastwienia się nad tymi, których nazywaliśmy wrogami.

Któż jednak wpadłby na to, aby wrogów kochać, a nawet więcej, miłować?! Nie ma nikogo poza Jezusem Chrystusem, kto zaproponowałby coś podobnego i to bynajmniej nie jako taktykę wojenną, podstęp, ale jako najprawdziwszą miłość z miłości, nakierowaną na dobro krzywdziciela a nie jego zgubę? To przykazanie nie tylko było niezrozumiałe i nierozumiane w czasach Zbawiciela, ale wciąż dla wielu z nas pozostaje jedynie częścią „teorii wiary”, bez jakiegokolwiek odniesienia do naszego praktycznego życia.

Zwyczajnie po pierwsze nasze negatywne emocje, pragnienie zemsty i ludzka słabość stawiają przykazanie miłości nieprzyjaciół poza zasięgiem naszego codziennego życia i podejmowanych co dnia decyzji. Ba, nawet ze zwykłym przebaczeniem mamy poważne problemy, a co dopiero z miłością nieprzyjaciół?! Zresztą jak miałoby to wyglądać?

Żyjąc w świecie zdominowanym przez grzech od razu wyobrażamy sobie, jak pozostajemy wykorzystani, bez pracy i dachu nad głową, wystawieni na pośmiewisko innych. Miłość nieprzyjaciół niestety kojarzy nam się z naiwnym przyzwoleniem na zło, swego rodzaju skrajnie rozumianą tolerancją.W zamyśle Zbawiciela jednak ma ona zupełnie inne, głębokie znaczenie.

Sam Jezus na krzyżu modlił się za swoich prześladowców, aby Ojciec wybaczył im, wszak nie wiedzą co czynią. To też znak, wezwanie i zachęta dla nas, abyśmy modlili się za naszych wrogów i to bynajmniej nie o ich śmierć i niepowodzenie. Modlitwa za nieprzyjaciół oczyszcza nasze serca, sprawia, że pozycji skrzywdzonej ofiary potrafimy wznieść się na wyżyny miłosierdzia i błagać o litość, o nawrócenie a co za tym idzie o uchronienie od śmierci wiecznej tych, którzy nas nienawidzą.

To właśnie modlitwa za nieprzyjaciół pozwala nam wyzbyć się pragnienia zemsty i skupić na pragnieniu nawrócenia grzeszników, w tym siebie samego. Miłość nieprzyjaciół daleka jest też od przyzwolenia na czynienie zła, od pochwalania i umożliwiania publicznego manifestowania pogardy przez naszych wrogów. Wierzymy przecież, że ułatwiając innym czynienie zła, nie tylko sami cierpimy, ale grzesznicy ściągają na siebie również Boży gniew, ponieważ Bóg jest nie tylko miłosierny, ale i sprawiedliwy.

Jeśli mamy wątpliwości, jak praktykować miłość nieprzyjaciół, wystarczy, jeśli spojrzymy na całe zastępy świętych, którzy podpowiedzą nam, jak żyć, aby nie naśladować życia pogan, ale odpowiadać na miłość Tego, Który nas umiłował, gdy byliśmy Jego nieprzyjaciółmi…

Pomożesz nam głosić miłość posuniętą aż do miłości nieprzyjaciół? Wejdź na stronę https://zrzutka.pl/yhdj73 i wesprzyj nas.

PIERWSZE CZYTANIE  (1 Kor 8,1b-7.10-13)
Miłość jest ważniejsza niż wiedza

Czytanie z Pierwszego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.

Bracia:
„Wiedza” wbija w pychę, miłość zaś buduje. Gdyby ktoś mniemał, że coś „wie”, to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy. Jeżeli zaś ktoś miłuje Boga, ten jest również uznany przez Boga. Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były bożkom złożone na ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie żadnych bożków ani żadnego boga prócz Boga jedynego. A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie, jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów, dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. Lecz nie wszyscy mają „wiedzę”. Niektórzy jeszcze do tej pory spożywają pokarmy bożkom złożone, w przekonaniu że chodzi o bożka, i w ten sposób kala się ich słabe sumienie. Gdyby bowiem ujrzał ktoś ciebie, oświeconego „wiedzą”, jak zasiadasz do uczty bałwochwalczej, czyżby to nie skłoniło również kogoś słabego w sumieniu do spożywania z ofiar składanych bożkom?
I tak to właśnie „wiedza” twoja sprowadziłaby zgubę na słabego brata, za którego umarł Chrystus. W ten sposób grzesząc przeciwko braciom i rażąc ich słabe sumienia, grzeszycie przeciwko samemu Chrystusowi. Jeśli więc pokarm gorszy brata mego, przenigdy nie będę jadł mięsa, by nie gorszyć brata.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 139,1-3.13-14ab.23-24)

Refren: Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną.

Przenikasz i znasz mnie, Panie, +
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję. *
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę, *
i znasz moje wszystkie drogi.

Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze *
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył, *
godne podziwu są Twoje dzieła.

Przenikaj mnie, Boże, i poznaj moje serce, *
doświadcz mnie i poznaj moje myśli.
I zobacz, czy idę drogą nieprawą, *
a prowadź mnie drogą odwieczną.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (1 J 4,12)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg w nas mieszka
i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Łk 6,27-38)
Przykazanie miłości nieprzyjaciół

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.
Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty.
Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.
Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać.
Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych.
Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.
Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Oto słowo Pańskie.