Na trwałym fundamencie

Nasze podejście do Prawa Bożego różni się diametralnie już nie tylko w dyskusjach pomiędzy ludźmi niewierzącymi i wierzącymi w Chrystusa, ale coraz częściej ci, którzy uważają się za wierzących reprezentują relatywizm moralno etyczny, głośno mówiąc, że nie przeszkadza im publiczna ekspansja zła i grzechu, prawa pozwalające na mordowanie nienarodzonych dzieci, związki sodomickie i zgorszenie zupełnie im nie przeszkadzają. Za naczelną zasadę swojego chrześcijaństwa przyjęli antywartość podniesioną dziś do rangi świeckiego dogmatu, która mówi, że „masz być tolerancyjny”, czyli innymi słowy, ma ci nie przeszkadzać zło, masz akceptować zło, pochwalać zło, nazywać je różnorodnością i przyklaskiwać, gdy inni dążą do afirmacji zła.

Przywykliśmy postrzegać naszą wiarę w kontekście jedynie kulturowym. Za takie też przyjęliśmy wymagania moralne naszej wiary. To jak żyjemy, czy pochwalamy cnotę czy grzech nie jest już kategorią moralną. To tylko jeden ze zwyczajów, wszak tzw. „różnorodność” zdeformowała nasze myślenie. Tymczasem Jezus przypominając nam o przykazaniach ni czyni tego jedynie po to, aby poddać nas próbie, narzucić określony wzorzec kulturowy czy zwyczajnie nauczyć nas zasad, które nie mają większego sensu.

Całe prawo Boże, zapisane w znacznej większości w tzw. prawie naturalnym jest swoistym fundamentem położonym przez Boga pod nasze codzienne życie. „Nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, czcij ojca i matkę…” nie są jedynie wyznacznikiem religijności. Przykazania odnoszą nas do tego, co Bóg zapisał w naturze człowieka. Łamać te przykazania, pozwalać na ich łamanie, tolerować publiczne prezentowanie pogardy dla tych przykazań i wiary, która je cementuje to nic innego, jak niszczyć fundament, na którym od wieków zbudowana jest nasza cywilizacja i nasze społeczeństwa.

Dom bez fundamentów owszem może być duży i piękny. Nie wytrzyma jednak kaprysów pogody i nie będzie trwałym bezpiecznym mieszkaniem dla jego domowników. Czyż nie tak wyglądają współczesne społeczeństwa zarażone „wirusem tolerancji i relatywizmu”? Dorośli ludzie nie potrafiący stawić czoła zagrożeniom, próbujący walczyć z zamachami terrorystycznymi kredkami i fortepianem, bezradni wobec jakiejkolwiek przemocy, bo jedynym w co wierzą, to wpojona im nienawiść do wszystkiego co chrześcijańskie i zachwyt dla tego, co demontuje i niszczy odwieczny fundament prawa Bożego we współczesnych społeczeństwach.

Życie zgodne z Ewangelią jest nie tylko testem na naszą wierność Bogu. Jest odpowiedzią na pytanie, czy zależy nam na budowaniu trwałego fundamentu i prawdziwego pokoju między ludźmi i narodami, czy prawdą, w którą wierzymy jest Ewangelia, czy lewacka nowomowa niszcząca wrażliwość serc i umysłów współczesnego człowieka.

Pomożesz nam demaskować zagrożenia i bronić prawdziwego fundamentu życia społecznego? Jeśli chcesz, dołącz do naszych darczyńców i przekaż datek wchodząc na stronę: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE  (1 Kor 10,14-22)
Eucharystia misterium zjednoczenia

Czytanie z Pierwszego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.

Najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa. Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię: Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba. Przypatrzcie się Izraelowi według ciała. Czyż nie są w jedności z ołtarzem ci, którzy spożywają z ofiar na ołtarzu złożonych?
Lecz po cóż to mówię? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego?

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 116B,12-13.17-18)

Refren: Złożę Ci, Boże, ofiarę pochwalną.

Czym się Panu odpłacę *
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia *
i wezwę imienia Pana.

Tobie złożę ofiarę pochwalną *
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana *
przed całym Jego ludem.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (J 14,23)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Łk 6,43-49)
Dobre i złe drzewo. Dobra i zła budowa

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo: nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.
Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie», a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je.
Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany.
Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki”.

Oto słowo Pańskie.