Przywilej przebaczania

Pośród wielu kinowych superprodukcji opisujących losy średniowiecznych rycerzy, na uwagę zasługuje ekranizacja losów hiszpańskiego szlachetnego rycerza – El Cyd. Jeden z epizodów filmu opowiada, jak szlachetny rycerz eskortujący następcę tronu wpada w zasadzkę i kiedy wychodzi z niej obronną ręką, przed oblicze księcia przyprowadzono zdrajcę. Książę natychmiast każe stracić człowieka, przez którego chwilę wcześniej omal nie dostał się w ręce wroga, ale główny bohater, ów „El Cyd” uniżenie prosi księcia o przemyślenie decyzji. Padają wówczas niezwykłe słowa: „Panie, będziesz kiedyś królem. Zabić może każdy, ale tylko król może okazać łaskę…”.

Lekcja jakiej udziela nam ów epizod ukazuje niezwykłą stronę miłosierdzia. Aspekt, nad którym nigdy nie zastanawiamy się, gdy pełni złości, rozgoryczenia mamy możliwość „odpuścić”, przebaczyć czy też dokonać przynajmniej rewanżu o ile nie zemsty na tych, którzy nas skrzywdzili. Dwa tysiące lat chrześcijaństwa wydaje się być aż nazbyt krótkim okresem, abyśmy nauczyli się wybaczać i darować winy tym, którzy zrządzeniem losu znaleźli się po dokonanej nam krzywdzie w naszych rękach.

Dzisiejsza liturgia słowa używa wielu argumentów, które winny skłaniać nas do okazywania miłosierdzia. Od czytania z księgi Syracydesa, że jak ma błagać Boga o miłosierdzie grzeszki, który nie potrafi wybaczyć równemu sobie, przez naukę Apostoła Narodów, że wszyscy w życiu i śmierci należymy do Pana po Ewangeliczną przypowieść o nielitościwym dłużniku. To bardzo moce argumenty i ważna przestroga, wszak wszyscy potrzebujemy miłosierdzia Bożego. Jednak warto, abyśmy na miłosierdzie i przebaczenie spojrzeli dziś w jeszcze jeden sposób. Otóż Jezus każąc nam być miłosiernymi i wybaczać wynosi nas po raz kolejny do królewskiej godności. Czyż nie jest domeną władców okazywanie miłosierdzia? W wielu systemach prawnych do dziś akt łaski jest przywilejem głowy Państwa, także Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

Zemsty może dokonać każdy. Niszczyć potrafi nawet furiat, owładnięty szaleństwem barbarzyńca, który pragnie nasycić swoje oczy widokiem klęski swego nieprzyjaciela. Przebaczając, okazując miłosierdzie stajemy w gronie wybranych, tych, którzy mając wciąż w pamięci oszczerstwa, potwarze, zniewagi sytuacje, od których lepsze byłoby jawne plunięcie w twarz potrafimy zachować spokojną twarz i zostawić złego człowieka z jego emocjami i klęską, jaką odnosi uciekając się do słownej czy fizycznej przemoy.

Chrześcijaństwo przynosi nam Królestwo Boże. Jest ono pośród nas, mówi Zbawiciel. Czas zatem jaki mamy tu na ziemni nie jest czasem do zmarnowania, nie jest jedynie rodzajem pracy nad sobą. Jest czasem, kiedy uświadamiamy sobie naszą królewską, kapłańską i prorocką godność. Tę, którą otrzymaliśmy na chrzcie świętym. Czy po dzisiejszej niedzieli, tej lekturze, refleksji nad miłosierdziem docenimy łaskę, jaką otrzymaliśmy otrzymując od Boga miłosierdzie i zdolność do okazywania miłosierdzia? Życie pokaże. Pamiętajmy jednak, że akt łaski nie jest aktem słabości, ale aktem właściwym najpotężniejszym królom i władcom i wpisuje on ans ilekroć wybaczamy w godność dzieci Króla Królów, godność książąt Królestwa, które jest pośród nas i w którym mamy spędzić całą wieczność…

Pomożesz nam głosić przywilej przebaczenia? Jeśli chcesz, możesz dołączyć do naszych darczyńców wchodząc na stronę https://zrzutka.pl/yhdj73 i wspierając nas.

PIERWSZE CZYTANIE (Syr 2,30–28,7)
Odpuść winę bliźniemu

Czytanie z Księgi Syracydesa.

Złość i gniew są obrzydliwościami, których pełen jest grzesznik.
Tego, który się mści, spotka zemsta od Pana: On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci.
Odpuść winę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy.
Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? Sam będąc ciałem, trwa w nienawiści, któż więc odpokutuje za jego przewinienia? Pamiętaj na ostatnie rzeczy i przestań nienawidzić, na rozkład ciała, na śmierć i trzymaj się przykazań.
Pamiętaj na przykazania i nie miej w nienawiści bliźniego, na przymierze Najwyższego i daruj obrazę.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 103,1–2.3–4.9–10.11–12)

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

On odpuszcza wszystkie Twoje winy *
i leczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.

Nie zapamiętuje się w sporze, *
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca.

Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsunął od nas nasze winy.

DRUGIE CZYTANIE (Rz 14,7–9)
W życiu i w śmierci należymy do Pana

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian.

Bracia:
Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 13,34)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
jak Ja was umiłowałem.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 18,21–35)
Przypowieść o nielitościwym dłużniku

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczać, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?”. Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całymjego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: »Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam«. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował.
Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: »Oddaj, coś winien«. Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: »Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie«. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, do­póki nie odda długu.
Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: »Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swym współsługa, jak ja ulitowałem się nad tobą?«. I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.

Oto słowo Pańskie.