Królestwo w ruinie

Czy ostoi się królestwo wewnętrznie skłócone? Takie, w którym jedni ślepo sprzeciwiają się drugim i po pewnym czasie już nikt nie pamięta kto jest za a kto przeciw? Wszak ważne aby być przeciw tym drugim… Królestwo, w którym nie ważne co, ale ważne przeciw komu się mówi i podejmuje działania. Zanim odniesiemy to do czasów nam współczesnych, zerknijmy raz jeszcze na karty Ewangelii, aby zrozumieć dlaczego Jezus tak bardzo zareagował na te pomówienia.

Nauka z mocą, cuda, znaki czasów mesjańskich zapowiedziane przez wszystkich proroków. Ludzie doznają już tu i teraz skutków obecności Boga pośród swego ludu, a ci, którzy w pierwszym rzędzie powinni zaświadczać, że oto czas się wypełnił, sięgają po stary jak świat argument, którego się używa gdy brak argumentów. Zaliczyć do obozu swego przeciwnika. Nazwać demonem, współpracownikiem szatana, burzącym ład i porządek, jaki z polecenia faryzejskiej braci panował gdy nie stawiano pytań o szczerość ich intencji, gdy ich podziwiano i namawiano do tego, aby jeszcze niżej się kłaniać i jeszcze bardziej oddawać im hołdy.

Tymczasem Jezus przychodzi i niesie ze sobą orędzie o nadejściu Królestwa, orędzie na które czekał Abraham, Mojżesz i wszyscy prorocy pragnący ujrzeć choć jeden dzień z owych czasów mesjańskich. Czy zatem faryzeusze mogli się aż tak mylić? Czy ich surowa ocena nie mogła być jedynie skutkiem niedoinformowania, fatalną pomylą wynikłą ze zwyczajnego błędu w komunikacji pomiędzy nimi a Mistrzem z Nazaretu?

Trudno uogólniać i wszystkich traktować tak samo, choć sposób w jaki próbowali walczyć z Dobrą Nowiną jest doprawdy pomysłem jaki nadejść może jedynie z samego środka zatwardziałego serca. Nazwać pomocnikiem Belzebuba, oskarżyć o władanie mocą Złego Ducha, Tego, Który sprawił, że lud wreszcie zaczynał rozumieć kim jest Bóg i kim są oni, do których Bóg posłała Syna Swego aby ich odkupił.

Dziś, gdy waśnie i spory nie oszczędzają Kościoła, gdy ludzie jawnie urągający zasadom moralnym chodzą po ulicach a cała „walka ze złem” sprowadzana jest do walki z „konkurentami do tronu” mało kto stawia sobie pytanie, o to gdzie leży prawda i po której jest stronie. Skupiliśmy się na podziale na konkretne obozy, wyznawców takich albo innych teorii. Daliśmy sobie w mówić, że cała nadzieja w faryzeuszach, saduceuszach albo nawet w zelotach. Nie rozumiemy, jak ważna jest prawda, jak trzeba nam dzisiaj zasłuchać się w słowa Chrystusa, który w ostatnim czasie daje nam tyle znaków. „Po owocach ich poznacie” mówił przecież Zbawiciel, ale nam już przestały przeszkadzać zgniłe owoce zatrutego drzewa. Okopaliśmy się na swoich pozycjach, jak faryzeusze za czasów Chrystusa i mimo całego dyskomfortu obecnej sytuacji, za jedynie pewne uznajemy to, co mówią „swoi”.

Czy królestwo wewnętrznie skłócone może się jeszcze ostać? Czy Kościół Chrystusowy, w którym o Chrystusie coraz mniej się wspomina prowadzić wciąż będzie ludzi do zbawienia? Pan kiedyś nadejdzie, ale nim to się stanie trzeba nam co dnia brać do ręki świętą Ewangelię, trzeba klękać na kolana przed Najświętszą Hostią i z różańcem w ręku starać się zrozumieć trudne znaki czasu. Tak, aby na głos faryzeuszy nie posądzić Pana o zmowę z Belzebubem, aby nie dać się zwieść saduceuszom, dla których to, co duchowe musi ustąpić miejsca temu co cielesne, mieć się na baczności przed tymi zelotami, którzy z imieniem Boga na ustach marzą o powstaniu, co ich wyniesie do władzy.

Pana Jezusa słuchać, iść tylko Jego drogą i wiedzieć, że ten, kto nie jest z Nim i kto z Nim nie sieje ten prawdziwie rozprasza…

Pomożesz nam w tych czasach zamętu wskazywać drogę do Pana? Możesz wesprzeć nas na stronie: https://zrzutka.pl/58pjyy

PIERWSZE CZYTANIE  (Ga 3,7-14)
Abraham ojcem wierzących

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Galatów.

Bracia:
Zrozumiejcie, że synami Abrahama są ci, którzy polegają na wierze. I stąd Pismo widząc, że w przyszłości Bóg na podstawie wiary będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: „W tobie będą błogosławione wszystkie narody”. I dlatego tylko ci, którzy polegają na wierze, mają uczestnictwo w błogosławieństwie wraz z Abrahamem, który dał posłuch wierze.
Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: „Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa”. A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że „sprawiedliwy z wiary żyć będzie». Prawo nie opiera się na wierze, lecz mówi: « Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie”.
Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił, stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: „Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie”, aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 111,1-2.3-4.5-6)

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

Z całego serca będę chwalił Pana *
w radzie sprawiedliwych i na zgromadzeniu.
Wielkie są dzieła Pana, *
zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują.

Jego dzieło jest wspaniałe i pełne majestatu, *
a Jego sprawiedliwość trwa na wieki.
Sprawił, że trwa pamięć Jego cudów, *
Pan jest miłosierny i łaskawy.

Dał pokarm bogobojnym, *
pamiętać będzie wiecznie o swoim przymierzu.
Ludowi swemu okazał potęgę dzieł swoich *
oddając im posiadłości pogan.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (J 12,31b-32)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony,
a Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony,
przyciągnę wszystkich do siebie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Łk 11,15-26)
Walka Chrystusa ze złym duchem

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: „Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy”. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba.
On jednak znając ich myśli rzekł do nich: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan sam z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze wszystką broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda.
Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.
Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: «Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem». Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam.
I staje się późniejszy stan owego człowieka gorszy niż poprzedni”.

Oto słowo Pańskie.