Warunki pokoju

Na pierwszy rzut oka dzisiejsza liturgia Słowa ukierunkowuje nas na pogląd, że jeśli nie jesteśmy w stanie wykonać dzieła, lepiej, żebyśmy go nie zaczynali. Taki wydźwięk ma przypowieść na temat bitwy, w której przeważające siły wroga nadciągają na kraj, taki sam również słowa o tym, że aby rozpocząć budowę domu trzeba skrupulatnie liczyć wydatki, wszak budowla przypominająca wieżę Babel wywołałaby jedynie kpiny otoczenia.

Dziś te argumenty słyszymy wypowiadane niekiedy także przez ludzi Kościoła. Aby „nie kopać leżącego” pominę wiele oświadczeń i głosów po Historycznym Orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego na temat prawa do życia i godności człowieka. Wielu przestrzega nas, że zabierając głos w sprawach publicznych mamy więcej do stracenia niż zyskania. Co więcej, taktyka wyliczania wszystkiego pod kątem oceny public relations, opłacalności materialnej i innych kryteriów, jakimi posługuje się świat, doprowadziła nas dziś do sytuacji, w której współczesne nauki i techniki reklamy oraz sprzedaży nie wspierają już dzieł wiary, ale zdaj sią zupełnie wypierać.

Iluż świętych zaczynało budowy wielkich dzieł bez grosza przy duszy. Czy to znaczy, że nie czytali tego fragmentu Ewangelii? Ilu innych szło na świat, stawało oko w oko z przeważającymi siłami wroga, i odnosili zwycięstwo w Imię Pana. Co zatem stało się z nami, katolikami Trzeciego Tysiąclecia? Potraktowaliśmy Kościół jak stowarzyszenie, demokrację i poprawność polityczną jako barometr tego, co powinniśmy mówić, a kiedy mamy milczeć. Uwierzyliśmy, że na polu przeciwnika odniesiemy zwycięstwo, jeśli zaakceptujemy reguły, jakie narzuca nam współczesny świat.

Innymi słowy zdaje się, że jakiś czas temu poprosiliśmy Ducha Tego Świata o warunki pokoju, a on nam je dał w zamian za oddanie czci Świętemu Spokojowi. Dziś widzimy, że Władca tego Świata upomina się o to, co do tej por należało do Boga, a my zdziwieni poszukujemy znów na sposób jedynie ludzki, w której z dziedzin czy technik popełniliśmy błąd.

Tymczasem pobłądziliśmy przede wszystkim w rozumieniu tego fragmentu Ewangelii. Otóż chcieliśmy wygrać tę bitwę bez Boga. Postanowiliśmy się układać z Duchem Tego Świata, zapominając, że naszym Przewodnikiem jest Duch Święty. Kiedy Zbawiciel wzywa nas do bezkompromisowego pójścia za Nim, my kłócimy się o to, jak ułożyć się z tym światem, który wypowiada nam wojnę. Dlatego też trzeba nam pamiętać, że dopóki wszystkiego nie zawierzymy Jezusowi, nie podporządkujemy Jego władztwu całego naszego życia, kontaktów osobistych i społecznych, ustawodawstwa i reguł postępowania, będziemy przegrywać tę wojnę, a wróg będzie wchodził coraz śmielej i coraz dalej nie tylko do naszych świątyń, ale także do naszej duszy, sposobu myślenia i życia, aż w końcu skapitulujemy bezwarunkowo przed Duchem Tego Świata.

Pomóż wzywać nam do pójścia z Duchem Świętym. Wejdź na stronę https://zrzutka.pl/yhdj73 i wesprzyj nas.

PIERWSZE CZYTANIE  (Flp 2,12-18)
Zabiegajcie o własne zbawienie

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian.

Umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma. Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą.
Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie. Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem.
A jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi: a także i wy się cieszcie i dzielcie radość ze mną.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 27,1.4.13-14)

Refren: Pan moim światłem i zbawieniem moim.

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam, +
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu, *
przez wszystkie dni mego życia;
abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (1 P 4,14)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Łk 14,25-33)
Kto nie wyrzeka się wszystkiego, nie może być uczniem Jezusa

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.
Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: «Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć».
Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.
Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Oto słowo Pańskie.