Godność kobiety

To niebywałe, jak w ostatnim czasie doszło do pomylenia pojęć i całkowitego zanegowania wartości, na których zbudowane jest nasze społeczeństwo i nasza cywilizacja. Oto dziś czcimy męczennicę, która zastała zamordowana broniąc się przed gwałtem. Błogosławioną Karolinę Kózkównę, która świętość swojego młodziutkiego życia przypieczętowała męczeństwem. Jednak darmo nam dziś patrzeć na ulice polskich miast, bo nie wyjdą na nie tłumy domagające się poszanowania godności mężczyzn i kobiet, potępiające gwałty, rozwiązłość i uprzedmiotowienie kobiet. Owszem dostrzeżemy tu i tam resztki czarnych marszów będących jednym z najsmutniejszych wydarzeń wolnej Polski. Nie dostrzeżemy w Sieci nakładek nawiązujących do błogosławionej Karoliny, poszanowania każdego ludzkiego życia i potępienia aborcji, eutanazji, sodomickich związków i im podobnych. Nawet przetaczająca się ostatnio przez media wiadomość o „targach dzieci” szybko ustąpiła miejsca wrzaskom i antychrześcijańskim krzykom ulicy.

Patrząc na naszą smutną rzeczywistość widzimy sprawdzoną od lat taktykę: „ulica i zagranica”. Suwerenność Polski schodzi na dalszy plan. Uzależnienie od światowej finansjery spycha godność człowieka na plan dalszy. Cóż zatem nam pozostaje? Kiedy siły zła przypuszczaj zmasowany atak na św. Jana Pawła II, można by zapytać zatem po co nam jeszcze święci?

On sam mówił tak wspominając bł. Karolinę: „Święci są po to, ażeby świadczyć o wielkiej godności człowieka. Świadczyć o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym dla nas i dla naszego zbawienia – to znaczy równocześnie świadczyć o tej godności, jaką człowiek ma wobec Boga. Świadczyć o tym powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie”.

Wczytując si słowa zaczynamy lepiej rozumieć skąd ten atak na świętość. Dlaczego wulgarny język ma zastąpić naukę Kościoła a eksplozja zła przykryć entuzjazm, jaki towarzyszył spotkaniom ze św. Janem Pawłem II. Święci bowiem, nie tylko bł. Karolina która zginęła bronić swoje godności, przypominają o Bożej koncepcji człowieka. Człowiek bowiem został stworzony na obraz i podobieństwo Boże, odkupiony krwią Chrystusa. Powołany do szczęścia i miłości nie zaś do życia w upodleniu i byciu traktowanym jako obiekt pożądania ludzi o brudnych, ociężałych sercach.

Bł. Karolino, módl się za nami zwłaszcza w tym czasie ataku sił zła i nieczystości. Daj nam być świadkami Ewangelii życia i obrońcami godności, do jakiej Bóg stworzył człowieka.

Pomożesz nam przypominać o godności człowieka? Wejdź na stronę i wesprzyj nas: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE  (Ap 4,1-11)
Wizja otwartego nieba

Czytanie z Księgi Apokalipsy świętego Jana Apostoła.

Ja, Jan, ujrzałem oto drzwi otwarte w niebie, a głos, ów pierwszy, jaki usłyszałem, jak gdyby trąby mówiącej ze mną, powiedział: „Wstąp tutaj, a to ci ukażę, co potem musi się stać”. Doznałem natychmiast zachwycenia: A oto w niebie stał tron i na tronie ktoś siedział.
A Siedzący był podobny z wyglądu do jaspisu i do krwawnika, a tęcza dokoła tronu podobna z wyglądu do szmaragdu. Dokoła tronu dwadzieścia cztery trony, a na tronach dwudziestu czterech siedzących Starców, odzianych w białe szaty, a na ich głowach złote wieńce. A z tronu wychodzą błyskawice i głosy, i grzmoty, i płonie przed tronem siedem lamp ognistych, które są siedmiu Duchami Boga.
Przed tronem niby szklane morze podobne do kryształu, a w środku tronu i dokoła tronu cztery Zwierzęta pełne oczu z przodu i z tyłu: Zwierzę pierwsze podobne do lwa, Zwierzę drugie podobne do wołu, Zwierzę trzecie mające twarz jak gdyby ludzką i Zwierzę czwarte podobne do orła w locie.
Cztery Zwierzęta, a każde z nich ma po sześć skrzydeł, dokoła i wewnątrz są pełne oczu i spoczynku nie mają, mówiąc dniem i nocą: „Święty, Święty, Święty, Pan Bóg wszechmogący, Który był i Który jest, i Który przychodzi”. A ilekroć Zwierzęta oddadzą chwałę i cześć, i dziękczynienie Siedzącemu na tronie, Żyjącemu na wieki wieków, upada dwudziestu czterech Starców przed Siedzącym na tronie i oddaje pokłon Żyjącemu na wieki wieków, i rzuca przed tronem wieńce swe, mówiąc: „Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone”.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 150,1-2.3-4.5-6)

Refren: Bóg wszechmogący jest po trzykroć święty.

Chwalcie Boga w Jego świątyni, *
chwalcie na ogromnym Jego nieboskłonie.
Chwalcie Go za potężne Jego dzieła, *
chwalcie za niezmierzoną Jego wielkość.

Chwalcie Go dźwiękiem rogu,: *
chwalcie na harfie i cytrze.
Chwalcie Go bębnem i tańcem, *
chwalcie na strunach i flecie.

Chwalcie Go na dźwięcznych cymbałach, *
chwalcie na cymbałach brzęczących:
Wszystko, co żyje, *
niechaj chwali Pana.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (J 15,16)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Łk 19,11-28)
Przypowieść o dziesięciu minach

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi.
Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić.
Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Zarabiajcie nimi, aż wrócę».
Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: «Nie chcemy, żeby ten królował nad nami».
Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dal pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał.
Stawił się więc pierwszy i rzekł: «Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: «Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami».
Także drugi przyszedł i rzekł: «Panie, twoja mina przyniosła pięć min». Temu też powiedział: «I ty miej władzę nad pięciu miastami».
Następny przyszedł i rzekł: «Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał».
Odpowiedział mu: «Według słów twoich sądzę cię, zły sługo. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał».
Do obecnych zaś rzekł: «Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min».
Odpowiedzieli mu: «Panie, ma już dziesięć min».
Powiadam wam: «Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach»”.
Po tych słowach ruszył na przedzie zdążając do Jerozolimy.

Oto słowo Pańskie.