Na wino z Panem Bogiem

Tytułując to rozważanie sam zastanawiam się, czy to oby nie stąpanie po kruchym i cienkim lodzie. Zwłaszcza, że pisze to abstynent, który poza mszą św. nie bierze do ust alkoholu. Jednak dzisiejsze rozważanie nie jest ani prowokacją wymierzoną w picie alkoholu ani też w abstynencję. Podobnie, jak nie jest on ani zanegowaniem marzeń wegetarian o świecie bez mięsa, ani też zaprzeczeniem wczorajszej, mesjańskiej wizji Izajasza, gdzie nawet zwierzęta odnoszą siebie przyjaźnie, a jedno nie stanowi dla drugiego zagrożenia.

Wizja dziecka wkładającego rękę do kryjówki żmii to koszmar każdego rodzica. Jednak w wizji Izajasza jest synonimem rajskiej szczęśliwości. Takiej, której po grzechu pierworodnym nigdy na tym świecie się nie doczekamy. Jednak t wizja tysiące słow. Podobnie, jak ta dzisiejsza, kiedy prorok zapowiada, że Bóg przygotuje na górze ucztę dla wszystkich narodów. Będzie to uczta z wybornych win i tłustego mięsa. Pomijając już zmianę gustów na przestrzeni wieków a nawet tysiącleci, gdzie dziś unika się raczej tłustego mięsa, na korzyść tego bardziej delikatnego, to sama wizja znów miała przemówić do człowieka, który niejednokrotnie był głodny, pozbawiony szans na jakiekolwiek wyrwanie się ze sfery ubóstwa. Ludzie, którzy cierpieli ubóstwo, byli głodni i spragnieni usłyszeli, że oto nadejdzie czas, gdy sam Bóg zaspokoi ich podstawowe pragnienia. Co więcej, nie będzie to marna jałmużna, ale będzie to prawdziwa uczta, o jakiej jedynie ci ludzie mogli słyszeć, gdy mowa była o tym, co dzieje się za murami królewskich pałaców.

Czasy mesjańskie nie przyniosły jednak końca nierówności społecznych. Zło pokonane na Golgocie nie ustąpiło całkowicie ze świata, a ludzie żyjący bogobojnie padali i ciągle padają ofiarami tych, którzy za nic mają Boże Prawo. Cóż zatem chce nam powiedzieć prorok? Jak odczytywać ową wizję w kontekście tego, że o pokoju, o jakim pisze Izajasz nawet nie śmiemy marzyć a niesprawiedliwość wciąż zdaje się być większa, a nie mniejsza, i bynajmniej nie zależy ona już dalej od statusu majątkowego tych, których dotyczy.

Wizję uczty z wybornych win i mięs odnieśmy jednak do innych słów zapianych w Piśmie Świętym. Oto znajdujemy tam wskazanie, że „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”. Dlatego też w czasach publicznej działalności Zbawiciela mieliśmy kilkukrotnie do czynienia z ucztą na górze. Pierwsze i najważniejsze kazanie wygłoszone przez Mistrza z Nazaretu to kazanie na górze. Osiem błogosławieństw, które pokazują, że bez względu na to co mamy, bez względu na wykluczenie społeczne je3steśmy błogosławieni i umiłowani przez Boga. Właśnie Kazanie na Górze stanowi potwierdzenie słów proroka Izajasza. Mesjasz przyszedł aby wyzwolić swój lud, aby poprowadzić go ku wolności dzieci Bożych. Ta wizja nie zostaje zatem zaprzepaszczona. Lud, który żył w ciemnościach ujrzał światłość wielką. Zbawiciel stanął osobiście pośród swego ludu, zostawił niebo a obrał barłogi, aby wszystkich wykluczonych poprowadzić ku innej górze, na której czekają nas rzeczy, wobec których nawet nie będziemy chcieli pomyśleć o najwyborniejszym winie i tłustym czy chudym mięsie.

Pomożesz głosić Ewangelię w Internecie? Wejdź na stronę https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 25, 6-10a)
Pan Bóg zaprasza na ucztę mesjańską i otrze łzy z każdego oblicza

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, zdejmie hańbę ze swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł.
I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność; cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 23, 1-2a,2b-3,4, 5,6)

Refren: Po wieczne czasy zamieszkam u Pana.

Pan jest moim pasterzem, †
niczego mi nie braknie. *
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, *
orzeźwia moją duszę.

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, †
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. *
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz *
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem, *
a kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana *
po najdłuższe czasy.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić,
błogosławieni, którzy są gotowi wyjść Mu na spotkanie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 15, 29-37)
Jezus ociera łzy i daje cudowny pokarm

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Jezus przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. I przyszły do Niego wielkie tłumy, mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u Jego nóg, a On ich uzdrowił. Tłumy zdumiewały się, widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela.
Lecz Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł: «Żal Mi tego tłumu! Już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby ktoś nie zasłabł w drodze». Na to rzekli Mu uczniowie: «Skąd tu, na pustkowiu, weźmiemy tyle chleba, żeby nakarmić tak wielki tłum?» Jezus zapytał ich: «Ile macie chlebów?». Odpowiedzieli: «Siedem i parę rybek». A gdy polecił tłumowi usiąść na ziemi, wziął siedem chlebów i ryby i odmówiwszy dziękczynienie, połamał, dawał uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a pozostałych ułomków zebrano jeszcze siedem pełnych koszów.

Oto słowo Pańskie.