Nie zmarnuj drugiej szansy

Ileż w naszym życiu mówi się o dawaniu tzw. drugiej szansy. Przywykliśmy już do tego i coraz częściej żyjemy tak, jak gdybyśmy egzystowali w jakiejś grze komputerowej. Mamy jedno życie? Nieeee, no jak to możliwe? Przecież w grze jest kilka „żyć”. Co więcej, za dobre wyniki często można odrobić to stracone. Zatem któż powiedział, że dokonywane przez nas wybory niosą za sobą nieodwracalne konsekwencje? Kto śmiał zdecydować, że wciąż w naszym języku istnieje słowo „nie wolno”? Przecież nauczono nas, że mamy żyć tak, jakby Boga nie było. Tym, którzy myśl inaczej ostatnio dawano prostą radę, zamkniętą w powszechnie znanym wulgarnym czasowniku. Więc? Konsekwencje? Jeśli przyjdą wtedy będziemy się o nie martwić. Teraz czas hulanki, teraz czas wznoszenia okrzyku, że „piekła nie ma”, albo lepiej, że raj jest piekłem a piekło rajem… Tyle, że już to kiedyś przerabialiśmy…

Na początku dziejów Demon wmówił pramatce Ewie, że Bóg wcale nie podarował im raju. Dał im ogród, owszem, może i ładny, ale te zakazy… Któż by ich przestrzegał. Wszak wolność miała nabrać prawdziwego smaku dopiero po ich przekroczeniu. I poznali gorzki smak wolności bez Boga, tracąc jedyny raj, jaki znali i za jakim tęsknili potem do końca swego życia. Raj, który powracał w wizjach proroków i marzeniach patriarchów, pragnących ujrzeć choć jeden z dni Syna Człowieczego. Raj, który próbowali stworzyć na ziemi królowie nie tylko Izraela, a który po wielokroć w dziejach ludzkości bardziej przypominał piekło niż ów ogród dany nam ludziom przez Boga u początku dziejów.

Nie wiemy, czy Adam i Ewa mieli odwagę kiedykolwiek poprosić Boga o drugą szansę. Jednak dzisiejszego dnia w uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przeżywamy właśnie tę tajemnicę drugiej szansy danej nam od Boga. Nie otrzymała jej pramatka Ewa, ale otrzymała ją ludzkość. Właśnie w Maryi. Stworzonej tak, jak kiedyś Ewa, bez obciążenia pierworodną win. Stworzonej na Obraz i Podobieństwo, które teraz rozbłysło nie tylko pięknem cielesnej postaci Maryi, ale przede wszystkim pięknem jej duszy.

Ona tę szansę wykorzystała. Co więcej, mając trudniej, wszak otaczał ją świat, na którym grzech wyżłobił swoje piętno nie oszczędził jej doświadczenia odrzucenia, smutku i upokorzenia, nie zmarnowała tej szansy danej jej i nam od Boga.

Niepokalana. Raz powiedziawszy Bogu „tak”, powtarzała je każdą chwilą swojego życia. Nas uczy dziś, wskazuje drogę, napomina i pociesza, abyśmy nie tracili nadziei i nie marnowali szans, jakie już nie po raz drugi, ale może nawet tysięczny daje nam Bóg, kiedy przebacza nam grzechy w sakramencie pokuty i pojednania. Druga szansa jednak nie oznacza powtarzania wszystkiego od początku, niczym w grze komputerowej. Druga szansa, to jak w przypadku Ewy i Maryi, pochylenie się Boga nad nami, podniesienie nas z upadku i wyszeptanie nam cichego „et ago te absolwo…”. ” I ja odpuszczam ci grzechy”. Nie zmarnuj tej kolejnej już szansy…

Pomożesz nam przypominać ludziom, że Bóg daje nam kolejną szansę? Możesz dołączyć do grona naszych darczyńców na stronie: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE  (Rdz 3,9-15.20)
Wprowadzam nieprzyjaźń pomiędzy potomstwo twoje i potomstwo niewiasty

Czytanie z Księgi Rodzaju.

Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?”
On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”.
Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?”
Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”.
Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?”
Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”.
Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 98,1-4)

Refren: Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.

Pan okazał swoje zbawienie, *
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją *
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi *
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, *
cieszcie się, weselcie i grajcie.

DRUGIE CZYTANIE  (Ef 1,3-6.11-12)
Bóg wybrał nas w Chrystusie przed założeniem świata

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan.

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu – my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Łk 1,28)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Łk 1,26-38)
Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.
Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”.
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.
Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”
Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”.
Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!”
Wtedy odszedł od Niej anioł.

Oto słowo Pańskie.