Co się z nimi stało?

Egzorcyzmy od pewnego czasu budzą zainteresowanie większe, niż jakiekolwiek inne obrzędy w Kościele rzymskokatolickim. Interesują się nimi nawet ci, którzy zbytnio Panu Bogu się nie naprzykrzają. Co więcej, niektórym wydaje się, że egzorcyzm to walka ze Złym Duchem. Tymczasem Jezus Chrystus w Imię Którego wypędza się demona jest pogromcą Złego Ducha.

W dzisiejszej Ewangelii znajduje się ciekawe stwierdzenie związane właśnie z tym, co nazywamy wypędzaniem Złego Ducha. Jezus gromiąc demony nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest. Co ciekawe, wszystkie cuda, jakie zdziałał Zbawiciel odsłaniały powoli tajemnicę Jego Boskości jak i mesjańskiego posłannictwa. Dlaczego więc Pan nie pozwalał mówić gromionym demonom?

Demon, czyli upadły anioł wie doskonale kim jest Bóg. Wie także, że Jezus Chrystus jest wcielonym Słowem Bożym. Wypełnieniem obietnic Boga. Jednak Zbawiciel, Który przyszedł, aby odszukać o ocalić to, co zginęło, nie polega na słowie Złego Ducha. Czyni cuda, naucza z mocą, a nawet wobec swoich prześladowców otwarcie mówi o swojej misji. Przed Piłatem przyznaje, że jest Królem Żydowskim, że przyszedł aby dać świadectwo Prawdzie, natomiast wcześniej wobec Kajfasza mówi wprost odpowiadając na pytanie arcykapłana, że jest Synem Błogosławionego.

Cóż zatem sprawiło, że kiedy lud domagał się znaku, Jezus ucinał krótko dyskusję mówiąc, że żaden znak nie będzie dany, oprócz znaku Jonasza? Zmartwychwstanie miało bowiem ostatecznie uwiarygodnić misję Zbawiciela. Znak niemożliwy do powtórzenia i dokonania przez kogokolwiek innego. Podobnie rzecz miała się z zejściem z krzyża. Szydercy krzyczeli, aby Jezus dokonał tego znaku, a uwierzą w Niego. Zbawiciel modli się za swoich prześladowców, wybacza łotrowi, ale nie schodzi z krzyża.

Jezus nie wchodzi w dyskurs ze Złym Duchem. Nie potrzebuje świadectwa z ust demona. My tymczasem zapominamy, że diabeł jest ojcem kłamstwa. Jest sprytnym manipulatorem, który na początku dziejów zwiódł pierwszych rodziców wprowadzając na świat wszelkie możliwe nieszczęścia. Sięgamy zatem po wszystko, co wpadnie nam w ręce. Czujemy się tak odporni na kłamstwa i manipulacje, że uważamy, iż każda treść jest dla nas, pod warunkiem, że mamy skończone osiemnaście lat.

Tymczasem propaganda Złego niszczy nasze serca i naszą wrażliwość. Czas jaki poświęcamy na treści bezwartościowe, szkodliwe, bijące w najcenniejsze dla nas wartości jest nieporównanie większy niż ten, jaki poświęcamy na modlitwę lub umacnianie się w wierze. Dziwimy się że mimo katechezy w szkole, chodzenia do kościoła nastolatki malują sobie pioruny na profilach. Przecieramy oczy ze zdumienia i pytamy, gdzie popełniliśmy błąd. Dajemy dziecku do ręki smartfona, starsze sadzamy przed komputerem i wciąż nie wiemy, gdzie i kiedy nasyciło się fałszywą wizją świata. Szukamy lekarstwa na nasze bolączki i dolegliwości u różnych szarlatanów i fałszerzy Ewangelii, ale zapominamy o Jezusie i Słowie Bożym. Czujemy się bezsilni w walce z Siłami Ciemności, ale wciąż nie przychodzimy do Tego, Który jednym Słowem może wypędzić przyczynę wszelkiego nieszczęścia.

Pomożesz nam przypominać o Jezusie? Wesprzyj nas, jeśli możesz: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE (Hbr 2, 14-18)
Jezus jest we wszystkim podobny do ludzi

Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Ponieważ dzieci mają udział we krwi i w ciele, dlatego i Jezus także bez żadnej różnicy otrzymał w nich udział, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli.
Zaiste bowiem nie aniołów przygarnia, ale przygarnia potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem w tym, co się odnosi do Boga – dla przebłagania za grzechy ludu.
Przez to bowiem, co sam wycierpiał poddany próbie, może przyjść z pomocą tym, którzy jej podlegają.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 105, 1-2. 3-4. 6-7. 8-9)

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.
Albo: Alleluja.

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia,*
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, *
rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda.

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

Szczyćcie się Jego świętym imieniem; *
niech się weseli serce szukających Pana.
Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze, *
zawsze szukajcie Jego oblicza.

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego, *
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem, *
Jego wyroki obejmują świat cały.

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

Na wieki pamięta o swoim przymierzu, *
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem, *
przysiędze danej Izaakowi.

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. J 10, 27)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mk 1, 29-39)
Jezus uzdrawia chorych

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka i usługiwała im.
Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.
Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Oto słowo Pańskie.