Przemija postać tego świata

Dziś chyba już nikt nie ma najmniejszej wątpliwości, że słowa św. Pawła z listu do Koryntian spełniają się na naszych oczach szybciej, niż moglibyśmy przypuszczać jeszcze rok, czy dwa temu. W minionym roku nasze dzieło pielgrzymkowe dosłownie ustało. Jedynie wspomnieniami i oczyma duszy pielgrzymowaliśmy do Bergamo, gdzie do niedawna najpiękniejsze wspomnienia mieliśmy z chwili wytchnienia w tym cudownym miasteczku. Nieopodal przecież modliliśmy się w sanktuarium św. Jana XXIII, wypoczywali nad jeziorem Garda czy przypominali sobie prawdziwą historię weneckiego Mostka Westchnień. Później z Północą Włoch kojarzyły nam się już przede wszystkim kolejne komunikaty o zachorowaniach i zgonach oraz jak później okazało się – medialne manipulacje mające na cały świat siać strach i niepewność. Przemija postać tego świata…

W pielgrzymkowych wspomnieniach wciąż mamy Bejrut, tę tragiczną najnowszą historię ongiś jedynego chrześcijańskiego państwa na Bliskim Wschodzie. Kilka miesięcy temu wielki wybuch zmienił i zmiótł z powierzchni ziemi dzielnicę, którą niedawno zwiedzaliśmy. Przemija postać tego świata…

Teraz słyszymy o Aksum. Etiopia będąca w czasach mojego dzieciństwa symbolem głodu i cierpienia dorosłych i dzieci. Poddana tragicznemu eksperymentowi komunizmu przeżyła cierpienia i śmierć wielu swoich synów. Kiedy stąpaliśmy po tamtej ziemi, pokuta, posty i praktyki ascetyczne Kościoła Ortodoksyjnego budziły na przemian podziw i niedowierzanie. Dziś znów Etiopia jest rozdarta wojną domową i o pielgrzymowaniu do tego wspaniałego kraju można znów na długo zapomnieć. Przemija postać tego świata.

Odkładając na bok album ze starymi fotografiami, wychodząc z katalogów, gdzie są nieco nowsze zdjęcia z pielgrzymek wystarczy stanąć przed lustrem, posurfować w Internecie, włączyć dowolną stację, aby po pięciu minutach mieć dość słownej żonglerki słowami „obostrzenia”, „covid” i „szczepionka”. Unia Europejska miała przynieść integrację i wspólny rynek. Przyniosła promocję aborcji, homoterror i godzinę policyjną na ulicach swych stolic. Przemija postać tego świata.

Jedno tylko wydaje się pewne i nieprzemijające. Jedyny punkt oparcia, który mu ludzie możemy uznać za pewny to Ewangelia Chrystusowa. Z jej orędziem będącym wezwaniem do pokuty i nawrócenia, aby Ten, Który przyszedł świat zbawić a nie potępić mógł zbawić także i naszą duszę.

Świat przeszedł już długie pasma dziejów naznaczone tragediami, wojnami, zarazami i kataklizmami. Zawsze wtedy lud szukający oparcia w Panu przypominał sobie wezwanie do nawrócenia i pokuty. Przypominali sobie o Bogu niejednokrotnie nawet ci, którzy przeżyli bez Niego lub wbrew Niemu większość życia. Słuchali wezwania tych, których wzywał i posyłał od czasów Jonasza aż po czasy nam współczesne. Teraz, kiedy przestajemy głosić orędzie nawrócenia i okuty, kiedy trudno odróżnić kazania od komunikatów sanitarnych a więcej wiary zdają się mieć niektórzy świeccy niż wielu głosicieli Słowa, warto przypomnieć obie o prawdzie niezmiennej jak niebiosa. O miłości większej, niż najgorętsze ludzkie uczucie. O Bogu, Który nas kocha i wciąż próbuje do nas przemówić, ale i robotników na niwie Pańskiej coraz mniej i coraz bardziej ich głos nie podobny do tego, którym Zbawiciel nakazał czynić sobie uczniów. Panie, Który powołałeś Apostołów, który i dziś wzywasz wielu, aby szli za Tobą i przygotowywali Ci drogę. Pozwól nam skupić się nie na świecie, który przemija, ale na Tobie, Który trwasz na wieki.

Pomóż nam przypominać, że przemija postać tego świata. Wesprzyj ewangelizację w Internecie. Możesz to zrobić na stronie: https://zrzutka.pl/yhdj73

PIERWSZE CZYTANIE

Jon 3, 1-5. 10Czytanie z Księgi proroka Jonasza

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: «Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam». Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan.

Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: «Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona».

I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i przyoblekli się w wory od najstarszego do najmłodszego.

Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

PSALM RESPONSORYJNY

Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9 (R.: 4b)Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, *
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń, *
Boże i zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie, *
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu, *
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami

Dobry jest Pan i łaskawy, *
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze, *
uczy ubogich dróg swoich.

Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami

DRUGIE CZYTANIE

1 Kor 7, 29-31Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Mówię wam, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, którzy się radują, tak jakby się nie radowali; ci zaś, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali.

Przemija bowiem postać tego świata.

WERSET PRZED EWANGELIĄ (ALLELUJA)

Mk 1, 15Alleluja, alleluja, alleluja

Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Mk 1, 14-20Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim.

Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

Oto Słowo Pańskie