Jaskinia zbójców

Czym jest dzisiejszy kościół? I nie pytam w kontekście wspólnoty wiernych, która pod przewodnictwem papieża i biskupów, ma wyznając tę samą wiarę i przyjmując te same sakramenty święte dążyć do zbawienia. Pytam raczej o domy Boże, w których jakiś czas temu otworzono na oścież drzwi, zapraszając także tych, bez stroju weselnego, a nie tak dawno temu zamknięto je przed wiernymi, pragnącymi Eucharystii i spotkania z Bogiem. Ewangeliczna scena, jaką nam dziś przypomina Słowo Boże nie rozgrywała się przecież w przybytku. Było to z dala od Świętego Świętych. Skąd więc gniew u Zbawiciela? Może właśnie stąd że to, co działo się wewnątrz, zostało skalane przez to, co działo się na zewnątrz? Handel zwierzętami ofiarnymi, nieuczciwości z tym związane, myśli oddalone od Boga a skupione na własnym, doczesnym interesie. To właśnie otoczenie sprawiało wrażenie jaskini zbójców. W czasach seminaryjnych opowiadano mi anegdotę, jak kiedyś kilku kleryków w wolne popołudnie wybrało się do kina. Okazało się jednak, że muszą wracać nieco wcześniej, muszą opuścić salę kinową przed końcem seansu. Z przyzwyczajenia wychodząc jednio poi drugim zaczęli …klękać przed ekranem. Siła przyzwyczajenia. Dziś, lata po skończeniu seminarium nie raz wchodzę z grupami dzieci czy młodzieży do kościoła. Niekiedy również z grupami pielgrzymów. Duchownych i świeckich. Odnoszę wrażenie, że tym razem też działa jakaś podświadomość, tyle że w odwrotnym kierunku. Niekiedy brakuje tylko popcornu… Zdesakralizowaliśmy przestrzeń modlitwy. Kościoły stały się miejscami koncertów, wieczorów poetyckich, wystaw, czy muzeów. O tak, za tzw. komuny w Związku Radzieckim towarzysze zamieniali kościoły na muzea, a dziś sami duchowni za polskie pieniądze opodatkowywane w Brukseli i przez to nazywane „funduszami unijnymi” prześcigają się w pisaniu wniosków, w których kościół zostaje oficjalnie muzeum… Brak szacunku wewnątrz świątyni jak widzimy szybko ewoluował w kierunku agresji na świątynie. Zdesakralizowane, z liturgią sprawowaną od niechcenia i kazaniami będącymi relacjami z posiedzenia sejmu, rządu, sali kinowej czy sportowej areny… Bez przykładu świętych, bez prawd wiary za to z olbrzymią dozą tzw. „jaństwa”, „poprawności politycznej i „liturgicznej wolnej amerykanki”. I tak wierni przyjdą, i tak na „amen” odpowiedzą „Panie Boże zapłać za naukę świętą”. Czyżby? Oto przychodzą, ale (nie)wierni, i nie z Bóg zapłać ale z „wypie..ć. Co nas minęło? Puste kościoły i suche kropielnice, zdewastowane elewacje i brak szacunku dla świętości. Czym są współczesne kościoły, bronione jeszcze przez grupy ideowej młodzieży, która słyszała, jak kiedyś ojcowie i dziadkowie mówili, że choćby nie wiem co się działo, w sercu ma być miejsce dla Boga, na Honor i dla Ojczyzny… Polsko, Pan nad Tobą płacze… Pomóż, aby nie zamilkł nasz głos w Internecie… Wsparcia możesz udzielić na https://zrzutka.pl/yhdj73 PIERWSZE CZYTANIE  (Ap 10,8-11) Książeczka słodka jak zwycięstwa Kościoła i gorzka jak jego doświadczenia Czytanie z Księgi Apokalipsy świętego Jana Apostoła. Ja, Jan, znów usłyszałem głos z nieba, jak zwracał się do mnie w słowach: „Idź, weź księgę otwartą w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi”. Poszedłem więc do anioła, mówiąc mu, by mi dał książeczkę. I rzecze mi: „Weź i połknij ją, a napełni wnętrzności twe goryczą, lecz w ustach twych będzie słodka jak miód”. I wziąłem książeczkę z ręki anioła i połknąłem ją, a w ustach moich stała się słodka jak miód, a gdy ją spożyłem, goryczą napełniły się moje wnętrzności. I mówią mi: „Trzeba ci znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu królach”. Oto słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 119,14.24.72.103.111.131) Refren: Jak słodka dla mnie mowa Twoja, Panie. Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe napomnienia * niż z wszelkiego bogactwa. Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą, * moimi doradcami Twoje ustawy. Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze * niż tysiące sztuk złota i srebra. Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia, * ponad miód słodsza dla ust moich. Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki, * bo są radością mojego serca. Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami, * bo pragnę Twoich przykazań. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (J 10,27) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Moje owce słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. EWANGELIA  (Łk 19,45-48) Jezus wypędza przekupniów ze świątyni Słowa Ewangelii według świętego Łukasza. Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: „Napisane jest: «Mój dom będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”. I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem. Oto słowo Pańskie.